Menu



Niesforne gacie, czyli spodnie opadają... najczęściej w Birmigham

  • Napisał 
Niesforne gacie, czyli spodnie opadają... najczęściej w Birmigham

Komu i gdzie najczęściej widać za dużo, kiedy pracuje? Przodują murarze, którzy w ankiecie dla Vauxhall Auto najczęściej przyznawali, że podczas pracy spodnie im się zsuwają wyłaniając ...

Duży brzuch i nisko osadzone spodnie sprawiają, że przy nawet niewielkim ruchu pokazuję się coś, co niektórzy nazywają "uśmiechem delfina". Jak podał The Sun z badań, które robiła firma Vauxhall Auto wynika, że mieszkańcy Birmigham są najczęściej narażeni na widok czegoś więcej niż pleców pracujących mężczyzn. Przytrafia się to również bardzo często w Londynie i Newcastle, które zajęło w ankiecie trzecie miejsce. Kto obdarza przypadkową publikę widokiem przerwy między pośladkami? Najczęściej są to murarze oraz inni pracownicy budowlani, niemalże po piętach depczą im hydraulicy, stolarze i tynkarze. Co ciekawe miastem w którym najrzadziej oczom świadków mimo woli wyłania się *"uśmiech delfina" jest Manchester.

Być może tam częściej robotnicy noszą spodnie typu "ogrodniczki"?

*Uśmiech delfina - to w slangu młodzieżowym humorystyczna nazwa przerwy pomiędzy pośladkami, którą widać po nadmiernym zsunięciu się bielizny i spodni. Zwykle pojawia się przy pochyleniu bądź kucaniu. Z tego względu uśmiech delfina kojarzony jest przede wszystkim z robotnikami układającymi podłogi bądź hydraulikami.
Zwrot ten pozwala subtelnie zwrócić uwagę osobie, która jest nieświadoma tego, że nadmiernie eksponuje fragment nagich pośladków.

Źródło: www.slang.pl

Powrót na górę