Menu



To wręcz nieprawdopodobne. W supermarketach puste półki!

  • Napisane przez  goniec.com
To wręcz nieprawdopodobne. W supermarketach puste półki!

Wielka Brytania zmaga się z falą masowej samoizolacji. To zjawisko, które na Wyspach określane jest jako pingdemia (pingdemic, od słowa ping, jakim określa się dźwięk, który wysyła rządowa aplikacja, kiedy wzywa kogoś do niewychodzenia z domu). 

W ostatnim tygodniu rządowe ostrzeżenie rozbrzmiało w kieszeniach ponad 600 tys. osób. To spory wzrost, wynoszący 60 proc. w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Równocześnie to największy wzrost liczby samoizalacji na Wyspach od stycznia. - Podczas pandemii utrzymaliśmy wszystkie sklepy otwarte, ale teraz musimy zamknąć kilka i ograniczyć działanie innych. Tak o konsekwencjach największej od początku roku fali samoizolacji mówi jeden z przedsiębiorców. Wielka Brytania znów musi zamykać sklepy. Przez brak pracowników -  mówi w rozmowie z BBC dyrektor jednej z firm handlujących mrożoną żywnością. Tylko w przypadku jednej firmy wskaźnik samoizolacji wśród pracowników osiągnął 3 proc., co przełożyło się na konieczność pozostania w domu kilkudziesięciu osób.

Problemy dotyczą też firm transportowych, które zgłaszają niedobór kierowców. Pracować nie mogą również dostawcy paliw. Jedna z największych sieci działających na Wyspach przyznaje, że musiała już zamknąć kilka placówek. (Źródło: gazeta.pl)

Powrót na górę