Menu



Premier ma dość hejterów. Zapowiada zmianę prawa

  • Napisane przez  goniec.com
Premier ma dość hejterów. Zapowiada zmianę prawa

Jak informuje portal Gazeta.plpremier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wypowiada wojnę internetowym hejterom. Zapowiedział wprowadzenie prawa, w myśl którego autorzy obraźliwych i rasistowskich komentarzy w Internecie będą karani zakazami stadionowymi.

Anglicy od dłuższego czasu zmagają się z falą internautów, którzy wysyłają do zawodników wiadomości i komentarze o treściach obraźliwych i rasistowskich. "Dobrze świadczą o tym liczby zebrane przez firmę Signify dla 'Daily Mail'. Wynika z nich, że tylko w ostatnim miesiącu Harry Kane, Granit Xhaka, Antonio Ruediger i Hector Bellerin otrzymali co najmniej 3,5 tys. rasistowskich i homofobicznych wiadomości. 

Fala rasistowskich komentarzy zalała internet również po finale Euro 2020. Anglicy przegrali po serii rzutów karnych. "Jedenastek" nie wykorzystali Markus Rashford, Jadon Sancho i Bukayo Saka. Wszyscy stali się obiektem ataków w social mediach i nie tylko. Mural z wizerunkiem Rashforda w Manchesterze został zdewastowany. Część zniszczeń usunięto, resztę przykryli karteczkami ze słowami wsparcia i flagami kibice, którzy zebrali się pod muralem, aby wyrazić wsparcie dla piłkarza.

Zażenowany działaniami hejterów jest premier Wielkiej Brytanii, Boris Johnson. - Mam jasny przekaz dla tych, którzy wykrzykiwali i wypisywali rasistowskie hasła. Wstydzę się za was i mam nadzieję, że z powrotem wrócicie do jaskini, z której się wyłoniliście – powiedział Johnson po finale. 

Wojna z hejtem na samych słowach ma się nie skończyć. Premier chce pójść krok dalej i wprowadzić prawo, które pozwoli władzom nakładać zakazy stadionowe na autorów obraźliwych komentarzy w Internecie. - To, co dzisiaj robimy, to podjęcie kroków w celu zapewnienia tego, że system zakazów stadionowych w piłce nożnej zostanie zmieniony tak, aby winni rasistowskiego komentarza w Internecie nie mogli pójść na mecz. Żadnych "jeśli", żadnych "ale", żadnych wyjątków i wymówek – powiedział Johnson w parlamencie podczas środowego przemówienia.

Premier chce również zmusić właścicieli mediów społecznościowych do współpracy. - Wczoraj wieczorem spotkałem się z przedstawicielami Facebooka, Twittera, TokToka, Snapchata i Instagrama i dałem jasno do zrozumienia, że wprowadzimy przepisy dotyczące tego problemu i jeśli nie usuną rasizmu i nienawiści ze swoich platform, to będą podlegać karom w wysokości 10 procent ich globalnych przychodów – zapowiedział Boris Johnson. (Źródło: gazeta.pl)

Powrót na górę