Menu


Royal wedding: ostatnie detale przed wielkim dniem

Royal wedding: ostatnie detale przed wielkim dniem shutterstock

Trwają ostatnie przygotowania przed wielkim dniem w rodzinie królewskiej. Dopinane są wszystkie sprawy na ostatni guzik.

Matka pani Markle, Doria Ragland, po raz pierwszy spotka się z Królową w zamku Windsor, w towarzystwie córki i przyszłego zięcia. Pani Ragland została już przedstawiona niektórym członkom rodziny królewskiej - w tym księciom Karolowi i Williamowi. 

Nie jest jednak jasne, kto poprowadzi Markle do ołtarza w kaplicy św. Jerzego, ponieważ jej ojciec nie będzie uczestniczył w ceremonii. Matka Meghan Markle pod uwagę bierze albo ojca Harry’ego albo księcia Karola lub samotny spacer do ołtarza. 

Pan Markle miał przybyć do Wielkiej Brytanii przed ślubem, ale wpadł w kontrowersje związane z wystawieniem zdjęć przez paparazzi.

W rozmowie z BBC z Windsoru, Sean Mandell z TMZ powiedział, że pan Markle wyjaśnił, że nie weźmie udziału w uroczystości zaślubin. 

"Ból w klatce piersiowej był naprawdę zaostrzony przez napięcie emocjonalne. Kiedy lekarze powiedzieli mu, że potrzebuje operacji, zdecydował, że musi posłuchać tej rady, pomimo tego, że chciał być tutaj w Windsor dla Meghan – wyjaśnił Mandell. 

Trwają również ostatnie prace przy pracochłonnym torcie dla młodej pary. Claire Ptak, powiedziała, że będzie prezentowany w "nietradycyjny" sposób na specjalnej "instalacji". Warstwowy tort cytrynowy i z czarnego bzu podawany będzie dla 600 gości w zamku Windsor. Właściciel piekarni Violet we wschodnim Londynie określił tort jako "lekką zmianę tradycji".

W recepturze używanych jest około 200 cytryn Amalfi, a także 10 butelek kordiałki z wykorzystaniem czarnego bzu z posiadłości królowej Sandringham. Przez pięć dni Claire Ptak piekła przy pomocy zespołu sześciu osób w kuchni Pałacu Buckingham.

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę