Menu


Festiwal Poezji Słowiańskiej w POSK-u

Festiwal Poezji Słowiańskiej w POSK-u Fot. Katarzyna Majewicz

W wypełnionej Jazz Cafe, znanej nie tylko polskiej publiczności, po raz drugi odbywał się Festiwal Poezji Słowiańskiej. Na czas wydarzenia sala w POSK-u zamieniła się w prawdziwe królestwo poezji, goszcząc kilkadziesiąt osób, nie tylko znakomitych twórców słowa, ale także artystów z innych dziedzin sztuki. Spotkania odbyły się również w Ambasadzie RP w Londynie oraz w Bibliotece Polskiej w POSK-u.

Inicjatorem i zarazem gościem honorowym wydarzenia był Aleksander Nawrocki – poeta, krytyk i wydawca miesięcznika „POEZJA dzisiaj”. Nawrocki już od blisko dziesięciu lat organizuje Festiwale Poezji Słowiańskiej. Organizatorem wydarzenia była grupa artystyczna KaMPe, która działa przy Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i powstała po to, aby pomagać młodym artystom w realizacji ich twórczych celów na emigracji. – Chodziło o to, aby dotrzeć do poetów, którym brakuje odwagi lub pomysłu, aby publicznie mogli podzielić się swoją twórczością i aby ich twórczość, która często znajdowała swoje miejsce na dnie „szuflady” ujrzała światło dzienne – mówił Aleksy Wróbel z KaMPe.

Jego zdaniem festiwal, który miał na celu zjednoczenie poetów pochodzących z różnych krajów spełnił swoją rolę, a dodatkowo została zaprezentowana działalność wydawnicza KaMPe w specjalnym cyklu „Biblioteka KaMPe”. Z tej okazji odbyły się promocje kilku antologii: „Pięciu KaMPe”, „Niosący Słowa 2” i „Antologii wierszy młodych poetów” – uczniów Szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Lotników Polskich przy Ambasadzie RP w Londynie.

Z różnych zakątków

– Na II Festiwal Poezji Słowiańskiej w Londynie zjechali poeci ze Słowenii, Bośni i Hercegowiny, Serbii, Bułgarii, Litwy, Rosji, Ukrainy, Czech, Słowacji i oczywiście z Polski, a także twórcy mieszkający na Wyspach. Wśród nich nie zabrakło takich nazwisk, jak: Rozalia Aleksandrowa, Marina Paniszewa, Liubow Krasiewskaja, Iskra Peneva, Predrag Bjelosevic oraz Beata Szajowska, Frederick Rossakovsky-Lloyd, Anna Magdalena Mróz, Janusz Guttner czy Tomasz Wybranowski – wyliczali organizatorzy imprezy. Część z poetów gościła w stolicy UK po raz pierwszy, inni są stałymi bywalcami wydarzeń, których tematem jest poezja. Podczas kilku wieczorów autorzy czytali swoje wiersze, dzielili się refleksjami nad twórczością Bohumila Hrabalu, Jacka Kaczmarskiego, Władimira Wysockiego oraz Bułata Okudżawy.

„Niektórzy lubią poezję”

Słowa Wisławy Szymborskiej, stały się mottem spotkania z uczniami, najmłodszymi poetami, tymi, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w świecie literatury. Spotkanie miało miejsce w drugim dniu festiwalu i było niezwykłym akcentem w historii imprezy, ponieważ po raz pierwszy młodzi poeci, uczniowie polskiej szkoły zaprezentowali swoją twórczość.

– Witam serdecznie uczniów ze szkolnego Punktu Konsultacyjnego im. Lotników Polskich przy Ambasadzie RP w Londynie, nauczycieli, gości i wszystkich zebranych podczas tego wyjątkowego wieczoru, podczas którego nasi uczniowie odczytają swoje wiersze. Pragnę również podziękować dwóm nauczycielkom z SPK – Małgorzacie Krali oraz Renacie Zotow za ich trud i pracę, którą włożyły w przygotowanie tej części festiwalowego wydarzenia – powiedziała Katarzyna Łękarska dyrektor SPK im. Lotników Polskich.

Następnie uczniowie z SPK odczytali swoje wiersze, które po części powstały na gruncie „Lekcji poezji”, prowadzonych w szkole m.in. przez Adama Siemieńczyka, Martę Brassart – twórców „Poezji Londyn” oraz Wojciecha Jarosława Pawłowskiego. Podczas lekcji z poetami uczniowie zgłębiali nie tylko swoją wiedzę na temat tego czym jest i jak powstaje wiersz, ale także podejmowali swoje pierwsze próby pisania swoich utworów.

Wówczas powstało ich kilka, z czasem kilkanaście. – Bardzo lubiłam lekcje poezji w szkole. Na jednej z nich napisałam swój pierwszy wiersz „Chomik” – o domowym przyjacielu-pupilu. Lubiłam też spotkania z prawdziwymi poetami, od jednego z nich otrzymaliśmy nawet autografy. Kiedy pisaliśmy wiersze, wtedy jeszcze nic nie było wiadomo na temat antologii, pomysł powstał dopiero później – mówiła Martyna.

Pomysł powstania antologii, która dokumentowałaby przebieg niezwykłych lekcji, ale i stanowiła inspirację dla młodych Polaków do bliższego poznawania swojego ojczystego języka, jego nauki i na bazie zdobytej wiedzy podejmowania pierwszych twórczych prób, zrodził się kilka miesięcy później.

Ich prace zostały zebrane w całość i opublikowane w postaci „Antologii wierszy młodych poetów”, która została zaprezentowana podczas festiwalu i którą otrzymał każdy z uczniów – autorów wierszy. Na jednego z nich – Juliusza Podbielskiego, czekało specjalne wyróżnienie. Aleksander Nawrocki po wysłuchaniu wiersza „Jabłko” tego młodego, zaledwie 13-letniego autora postanowił nagrodzić go publikacją jego utworu w redagowanym przez siebie miesięczniku „POEZJA dzisiaj”.

Katarzyna Majewicz

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę