Menu



Coraz mniej pracy w UK

  • Napisane przez 
O jedną trzecią spadła liczba ofert pracy, które zamieszczają w internecie firmy z Irlandii i Wielkiej Brytanii. Z tego powodu emigranci coraz częściej myślą o powrocie do kraju.

Według najnowszego raportu portalu rekrutacyjnego Pracuj.pl, liczba ofert pracy dla specjalistów, zgłoszonych w drugim kwartale przez zagranicznych pracodawców, spadła do niespełna 1300. To o 10 proc. mniej niż w pierwszym kwartale i o ponad jedną trzecią mniej niż rok temu – informuje „Rzeczpospolita”. Zdaniem ekspertów, spadek może być efektem spowolnienia gospodarczego na Zachodzie oraz rosnącej konkurencji ze strony pracowników z Bułgarii czy Rumunii, którzy godzą się na pracę za mniejszą płacę niż Polacy.

Zmiany na brytyjskim rynku pracy wykorzystują krajowe firmy, które kuszą emigrantów konkurencyjnymi ofertami. Polscy fachowcy mają do wyboru w kraju o prawie 10 tys. więcej propozycji niż rok wcześniej. Najwięcej wakatów czeka na handlowców oraz w finansach i ubezpieczeniach. Największym zainteresowaniem cieszą się jednak firmy z takich branż, jak marketing, media i reklama.

Joanna Tyszka, dyrektor Biura Zarządzania Zasobami Ludzkimi w grupie Lotos, twierdzi, że na rozmowy kwalifikacyjne zgłasza się coraz więcej Polaków z Wielkiej Brytanii i Irlandii, którzy proszą, by dopasować termin spotkania do rozkładu tanich lotów.

– Nie są to pojedyncze przypadki. Moim zdaniem, można mówić o trendzie powrotów do kraju – twierdzi Tyszka.

Wtóruje jej Jérôme Lafuite, dyrektor generalny firmy rekrutacyjnej Michael Page International w Polsce.

– Zwiększa się fala powrotów polskich specjalistów z Wielkiej Brytanii. Spowodowane jest to przede wszystkim zmniejszaniem się liczby miejsc pracy, które oferują pracodawcy z Wysp. Dodatkowo na osłabienie brytyjskiej waluty nakłada się wyjątkowo silny złoty – mówi Lafuite.

Sytuację potwierdza Michał Pudełko, który pracuje w przychodni w Dublinie, a po godzinach uczy angielskiego mieszkających tam Polaków. Michał narzeka na to, że coraz mniej osób zapisuje się do niego na lekcje.

– Jeszcze w lutym czy marcu na jedno moje ogłoszenie odpowiadało kilkanaście osób, teraz najwyżej dwie – tłumaczy mężczyzna. Według niego Polacy nie chcą inwestować w naukę języka, bowiem powoli szykują się do powrotu. To, co ich do niego skłania, to polepszenie warunków ekonomicznych w Polsce i brak perspektyw awansu w Irlandii, gdzie rośnie ryzyko recesji gospodarczej.

– Skutki kryzysu finansowego widać również w Londynie, gdzie banki zwalniają ludzi – mówi Piotr Nowak, który pracuje w jednym z funduszy inwestycyjnych w Londynie. – Z tego powodu dwóch moich znajomych właśnie zdecydowało się wrócić do kraju  –dodaje.

Piotr Kalisz – Goniec.com
Powrót na górę