Menu



Huragany szaleją na Wyspach

  • Napisane przez 
Pewien Anglik nie posłuchał ostrzeżeń o szalejącym sztormie i huraganie. Mimo że wiało z prędkością 130 km/godz., wybrał się na spacer po plaży w mieście Bournemouth na południu kraju. Tylko cudem przeżył potężny podmuch wiatru - pisze "Fakt".

Wicher wyrzucił mężczyznę w powietrze. Pechowiec przeleciał kilka metrów i bezwładnie runął na mokry piach. Dobrze, że nie spacerował po betonowym molo, bo taki upadek mógłby zakończyć się tragicznie - pisze bulwarówka.

www.dziennik.pl
Powrót na górę