Menu



Ameryka ma nowego prezydenta. U boku Joe Biden pierwsza dama, która nie zamierza rezygnować z pracy

  • Napisane przez  goniec.com
Ameryka ma nowego prezydenta. U boku Joe Biden pierwsza dama, która nie zamierza rezygnować z pracy

Joe Biden został w środę przed Kapitolem zaprzysiężony na 46. prezydenta USA. 78-latek jest następcą Republikanina Donalda Trumpa. Jest drugim katolikiem i najstarszą osobą w historii, która obejmuje najwyższy urząd w Stanach Zjednoczonych.

Przed zaprzysiężeniem Bidena przysięgę złożyła wiceprezydent USA Kamala Harris, która jest pierwszą kobietą na tym stanowisku.

 Na Kapitolu obecni są m.in. urzędujący wiceprezydent Mike Pence, dwaj byli prezydenci Barack Obama i Bill Clinton, liczni kongresmeni i senatorzy. JoeBiden został zaprzysiężony przez prezesa Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych USA Johna Robertsa w chwilę przed południem czasu waszyngtońskiego (godz. 18 w Polsce) na zewnątrz Kapitolu.

 Wcześniej Biden wraz z żoną Jill Biden i Harris z mężem - Dougiem Emhofem uczestniczyli w towarzystwie najbliższej rodziny i przyjaciół w mszy w katolickiej katedrze św. Mateusza Ewangelisty w Waszyngtonie. Homilię wygłosił jezuita, ojciec Kevin O'Brien, który przyjaźni się z Bidenem - informuje stacja NBC. 

Po złożeniu przysięgi Biden powiedział, że "świętujemy dzisiaj triumf nie kandydata, a idei, jaką jest demokracja". - Wola ludu została wysłuchana; wiemy, że demokracja jest cenna i delikatna i teraz wygrała; to jest dzień Ameryki, dzień demokracji - zwracał się do gości, w tym kongresmenów, byłych prezydentów oraz byłego wiceprezydenta Mike'a Pence'a. W ocenie nowego prezydenta "Ameryka została ponownie przetestowana i stanęła na wysokości zadania".

Podczas zaprzysiężenia u boku nowego prezydenta nie mogło zabraknąć jego żony - Jill. Już podczas kampanii zapowiedziała ona, że jeśli mąż zostanie prezydentem, ona nie zrezygnuje z pracy - nadal chce uczyć angielskiego w college’u. - Chcę, by ludzie doceniali nauczycieli i rangę tego zawodu - podkreśla. (Źróło: polsat.news.pl)

Powrót na górę