Menu


Wrócił z sylwestra do domu taksówką. Jechał przez trzy kraje

Wrócił z sylwestra do domu taksówką. Jechał przez trzy kraje shutterstock

Pewien Norweg prawdopodobnie bardzo długo będzie wspominał minionego sylwestra. Mężczyzna postanowił bowiem wrócić do domu taksówką. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jechał nią z Danii do Norwegii.

40-letni Norweg po zakończonej zabawie sylwestrowej w stolicy Danii – Kopenhadze zamówił taksówkę i kazał zawieźć się do oddalonego o 600 km domu, który znajduje się w Oslo. Kierowca wykonał polecenie pijanego mężczyzny i zawiózł go norweskiej stolicy. Podróż wiodła przez kraje i trwała w sumie około sześciu godzin. W tym czasie taksówka  Po zakończeniu kursu Norweg wysiadł i poszedł do domu bez zapłacenia rachunku. Taksówkarz zawiadomił wówczas policję, która przyjechała pod wskazany adres. Gdy funkcjonariusze weszli do mieszkania 40-latka okazało się, że mężczyzna wciąż jest pod wpływem alkoholu i spokojnie śpi. 

– Obudziliśmy go. Okazało się, że jest nadal bardzo pijany. Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego zażyczył sobie jechać do Oslo taksówką– powiedział jeden z policjantów uczestniczący w interwencji. 

Norweg zapłacił rachunek kartą kredytową. Opiewał on na kwotę 12 500 duńskich koron, czyli około 7,5 tys. zł. Mężczyzna musiał także zapłacić grzywnę, co sprawiło, że nowo roczna podróż kosztowała go w sumie  13 700 duńskich koron – informuje thelocal.no

 

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę