Menu


Wiosenne porządki z koronawirusem w tle

Wiosenne porządki z koronawirusem w tle

Kiedy koronawirus potrzasnął całym światem nakazując wszystkim pozostać nam w domach, jedynym oknem na świat kontaktu z innymi pozostają media społecznościowe. I to właśnie dzięki nim udaje nam się jako tako znieść tę przymusową izolację.

Brak kontaktu z najbliższymi, regularne wyjścia na miasto, karnet na siłowni, a nawet zakupy stanowią nieodłączną część życia ludzkiego. Odebranie wszystkich tych przyjemności jest dla współczesnego człowieka niezwykle frustrujące. Godzimy się jednak na to w imię wyższego celu jakim jest powrót do zdrowia wszystkich nas. Damy radę, przetrwamy! Zostańmy w domach! Takie hasła pojawiają się w internecie, bo przecież musimy w tym szaleństwie trzymać się razem.

Dokładnie tak: razem. Jeszcze nigdy chyba ludzie nie byli tak bardzo oddaleni od siebie, a zarazem bardzo blisko siebie. Wirus połączył nas i wrzucił do jednego worka: i bogatych, i biednych, i sławnych i zwykłych zjadaczy chleba. Każdy, kto jest człowiekiem cierpi tak samo.

Izolacja spowodowała, że musimy zrezygnować z usług, do których tak bardzo się przyzwyczailiśmy. Mężczyźni nie mają jak przystrzyc brodę, kobiety nie zadbają o paznokcie w ulubionym salonie. Nikt nie pójdzie do fryzjera, nikt nie oczyści cery przed wiosną w profesjonalnym salonie kosmetycznym. I nikt nie skorzysta z usług pani sprzątającej. Okazało się, że jak świat długi i szeroki wszyscy zakasali rękawy i zaczęli robić wiosenne porządki.

Gwiazdy chętnie chwalą się zdjęciami z takich porządków, bo, co by nie mówić takie czynności, jak sprzątanie domu są dla nich czymś egzotycznym. Do tej pory, czytaj przed pojawieniem się koronawirusa zatrudniali przecież zastępy specjalistów, którzy czyścili im drogie podłogi, myli okna i strzygli trawniki otaczające ich rezydencje. Teraz, kiedy ze względów bezpieczeństwa wszystkie te usługi są zawieszone każdy musi sam brać się do roboty.

Na Instagramie możemy zobaczyć jak Rod Stewart sprząta swój garaż w Miami na Florydzie, a aktorka Joan Collins myje okna swojej rezydencji w Londynie. Co ciekawe, prawo nie zabrania nadal zatrudniać osoby do sprzątania, pod warunkiem, że taka osoba zachowa dwumetrową odległość. No cóż, trudno spełnić ten warunek, kiedy wszyscy są w domu. Poza tym zarówno Rod Steward (75 lat) , jak i Joan Collins (86 lat) są osobami w podeszłym wieku, a więc o zwiększonym ryzyku zachorowania i wolą nie narażać się bez potrzeby. Zamiast wpuszczać za próg obcą osobę, która może nieświadomie przenieść wirusa, wolą sami zabrać się do roboty.

Gwiazdy najwyraźniej potraktowały sprzątanie domu jako formę ruchu, czy nawet lekkich ćwiczeń. Skoro nie można pójść na siłownię, to przynajmniej można poschylać się i porobić kilka przysiadów we własnych czterech ścianach.

Nawet Victoria Beckham zakasała rękawy i zabrała się do sprzątania podpisując swoje zdjęcia chwytliwym hasłem: Not too Posh to wash, czyli nie za bogata, by sprzątać sama. Co więcej napisała, że para żółtych rękawiczek stała się obecnie jej najwierniejszymi przyjaciółkami.

Czasami można odnieść wrażenie, że po przymusowej kwarantannie, która nie wiadomo kiedy się skończy, nie tylko powietrze nam się oczyści, ale także nasze domostwa. W końcu jeszcze nigdy nie mieliśmy aż tyle czasu wolnego! Nic tylko sprzątać, bo trzeba jakoś się czymś zająć.

Przy okazji porządków wiele osób dzieli się także domowymi znaleziskami. I tak poznajemy skarby przechowywane na dnie szafki kuchennej, takie jak paczka ciastek z 2013, czy słoik kawy sprzed lat, która stwardniała na kamień, bo ktoś o niej zapomniał. Czego to człowiek nie nazbierał przez te wszystkie lata, prawda?

Kolejna gwiazda, Catherine Zeta-Jones odbywająca kwarantannę z mężem, Michaelem Douglasem podzieliła się zdjęciem swojego czteronożnego pupila, którego musiała sama ostrzyc. No cóż, psie salony, również są zamknięte. Trzeba brać nożyczki i samemu strzyc, cokolwiek to oznacza. 

Tylko czekać, aż w sieci pojawią się zdjęcia nowych fryzur, które są skutkiem takich praktyk. Na szczęście można zaszaleć i nie przejmować się zbytnio efektem, bo po pierwsze włosy odrosną, a po drugie i tak nie ma komu ich pokazać, bo póki co jest nadal zakaz spotykania się ze znajomymi.

(Małgorzata Mroczkowska)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę