Menu


Tomasz P. Terlikowski: Podgrzewanie żaby

  • Napisane przez  Goniec.com
  • 1 komentarz
Tomasz P. Terlikowski: Podgrzewanie żaby

Niemcy nie ustają w procederze zmieniania doktryny Kościoła w kierunku coraz bardziej liberalnym. Teraz nadszedł czas na interkomunię.

Kard. Reinhard Marx oznajmił, że Konferencja Biskupów Niemiec opublikuje wskazówki duszpasterskie, wedle których protestanccy małżonkowie katolików mogą zostać – jak nietrudno się domyśleć – w pewnych okolicznościach i pod pewnymi warunkami, dopuszczeni do Komunii świętej w Kościele katolickim, o ile „wyznają katolicką wiarę w Eucharystię”. Sytuacja ma być rozeznawana, a przyczyną do uznania takiej możliwości może być - w małżeństwie świadomie żyjącym wiarą - tak głęboki głód wspólnej, małżeńskiej Eucharystii, który mógłby zagrozić trwałości małżeństwa lub wierze małżonków. 

I nie ma co ukrywać, że nawet przy tak ostrożnym sformułowaniu, deklaracja ta sygnalizuje chęć zmiany dotychczasowego nauczania na temat interkomunii (wspólnej Eucharystii) między katolikami a protestantami. Dlaczego? Odpowiedź trzeba sformułować w kilku wymiarach. 

Po pierwsze stawia się w niej wyżej subiektywne dobro małżeństwa niż spójność eucharystyczną, doktrynalną jedność Kościoła i Eucharystię. Eucharystia zostaje podporządkowana, istotnym – nie ma co ukrywać –  ale jednak socjologicznym wskazówkom. Nie może być bowiem tak, że zadowolenie protestanckiego małżonka czy nawet satysfakcja obojga małżonków w związku mieszanym jest ważniejsza niż doktryna Kościoła i spójność eucharystyczna. 

Po drugie, jeśli małżonkowie chcą żyć w jedności eucharystycznej, a protestancki małżonek wyznaje katolicką wiarę w Eucharystię, to zupełnie normalną drogą jest w takiej sytuacji jest konwersja. Umożliwi ona wspólne uczestnictwo w Eucharystii. A, jakby tego było mało, katolicka wiara w Eucharystię jest - jeśli chodzi zarówno o samo rozumienie Komunii, jak i kapłaństwa - sprzeczna z każdym protestanckim jej rozumieniem, a to oznacza, że nie da się jednocześnie być protestantem i wyznawać katolickiego rozumienia Eucharystii. 

Oczywiście, i o tym też trzeba pamiętać, drogę do - w szczególnych, rozeznawanych sytuacjach, do przystępowania do Komunii w Kościele jednostek z Kościołów czy wspólnot niekatolickich otworzył Sobór Watykański II i św. Jan Paweł II. Ale… „można z radością przypomnieć, że w pewnych szczególnych przypadkach duchowni katoliccy mogą udzielać sakramentu Eucharystii, Pokuty i Namaszczenia Chorych innym chrześcijanom, którzy nie są w pełnej komunii z Kościołem katolickim, ale gorąco pragną je przyjąć, dobrowolnie o nie proszą i przejawiają wiarę, jaką Kościół katolicki wyznaje w tych sakramentach. Na zasadzie wzajemności również katolicy mogą —w określonych przypadkach i szczególnych okolicznościach - prosić o te same sakramenty duchownych tych Kościołów, w których są one ważne” - napisał św. Jan Paweł II w „Ut unum sint”. A w „Ecclesia de Eucharistia przypominał: „Nawet jeśli chodzi o szczególne i ściśle określone przypadki, trzeba zwrócić baczną uwagę na warunki, które koniecznie muszą być spełnione, ponieważ odrzucenie jednej lub więcej prawd wiary odnośnie do tych sakramentów, a wśród nich prawdy dotyczącej potrzeby kapłaństwa służebnego dla ich ważności, sprawia, że proszący nie posiada dyspozycji, aby zgodnie z prawem można było mu ich udzielić. Podobnie wierny katolik nie będzie mógł przyjąć Komunii św. we wspólnocie, w której brak ważnego sakramentu Święceń”. 

Trudno nie zadać pytania, czy propozycje kard. Marxa da się pogodzić z tym, dość jasnymi wskazówkami. Inną sytuacją są prawosławni czy przedchalcedońscy chrześcijanie, których łączy z nami zarówno wiara eucharystyczna, jak i rozumienie kapłaństwa, a czym innym wspólnoty protestanckie, które mają odmienne rozumienie kapłaństwa służebnego. I dlatego warto zadawać pytanie, czy podejście niemieckiego Episkopatu rzeczywiście mieści się w katolickiej ortodoksji, i czy nie jest ono jedynie otwieraniem, powolnym, ale systematycznym, drogi do interkomunii poza Prawdą?

Tomasz P. Terlikowski

1 komentarz

  • Jarun
    Jarun niedziela, 11, marzec 2018 20:59 Link do komentarza

    Bardzo mądrze, tylko co nas to obchodzi?

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę