Menu


Kobiecie w ciąży zachciało się szynki, więc zadzwoniła na policję

  • Napisane przez  goniec.com
  • 1 komentarz
Kobiecie w ciąży zachciało się szynki, więc zadzwoniła na policję shutterstock

47-letnia mieszkanka powiatu białobrzeskiego zadzwoniła na policję i powiedziała, że jest głodna. Jak się okazało, kobieta miała ochotę na szynkę i miała nadzieję, że jedzenie przywiozą jej funkcjonariusze.

Na komisariat w Białobrzegach zadzwoniła ciężarna kobieta i powiedziała, że jest głodna, a jej mąż wyjeżdżając w delegację zostawił ją bez jedzenia. –  Policjanci bardzo poważnie potraktowali zgłoszenie kobiety sądząc, że może ona potrzebować pilnie pomocy – powiedział Rafał Jeżak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Do 47-latki pojechał dzielnicowy wraz z pracownikiem socjalnym. 

Na miejscu okazało się, że lodówka kobiety była wypełniona niemal po brzegi. 47-latka przyznała, że nie chciało jej się gotować, bo miała ochotę na szynkę, której akurat nie miała w domu.

Sprawa zakończyła się bez poważniejszych konsekwencji dla ciężarnej kobiety – funkcjonariusze poczuli ją, w jakich sytuacjach należy korzystać z numerów alarmów. 47-latka przeprosiła za sytuację. Rafał Jeżak dodał, że ze względu na okres przedświąteczny, policjanci podeszli do sprawy z dużą wyrozumiałością.

 

1 komentarz

  • niepodaje
    niepodaje niedziela, 24, grudzień 2017 06:03 Link do komentarza

    Naprawdę nie macie o czym pisać - marksistowscy Spinellczycy

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę