Menu


Tarocistka dla „Gońca”: Przekazuję dobrą energię

Tarocistka dla „Gońca”: Przekazuję dobrą energię

Rozmowa z tarocistką, Katarzyną Marią Sikidin.

Co takiego pociąga panią w tarocie, że zaczęła się nim interesować? Co jest w nim najważniejsze?
– Tarot jest moją pasją od wielu lat. Jestem samoukiem i wciąż się uczę, bo karty Tarota to praktycznie nauka na całe życie – z każdym dniem potrafią mnie zaskakiwać. Największą rolę odgrywa tu jednak praktyka, w końcu to ona czyni mistrza.

Czy każdego dnia ma pani kontakt z tarotem?
– Tak. Z kartami, energią Reiki pracuję po 8-10 godzin dziennie, oczywiście oprócz niedzieli. Niekiedy jest to trochę męczące, wręcz czuję się jak po ciężkiej, fizycznej pracy, ale fakt łączenia przyjemności i pasji – z pożytecznym, wciąż napawa mnie optymizmem.

Co trzeba wiedzieć, zanim udamy się do tarocisty? Na co zwrócić uwagę?
– Do tarota zadajemy konkretne pytania, wtedy także otrzymujemy konkretną odpowiedź. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że Tarot to dialog – dlatego warto podczas wróżby współpracować z tarocistą. To trochę jak rozmowa z psychologiem, który daje nam nadzieję na lepszą przyszłość i wskazuje kierunek, za którym warto iść, a przynajmniej rozważyć pewne kwestie.

Tarot ma więc nas nakierować?
– Tarot nie jest wyrocznią. Trzeba pamiętać, że nasze życie jest bardzo skomplikowane i wszystko – a przynajmniej większość zależy od naszych własnych decyzji. Jako tarocistce zależy mi na tym, aby wskazać nowe możliwości, które nie zawsze jesteśmy w stanie sami dostrzec.

Jakie są najczęstsze pytania zadawane do tarota?
– Zdecydowanie pytania o miłość – związki, uczucia, relacje. Druga pozycja to finanse, praca. Proszę mi uwierzyć, ludzie pytają naprawdę o wszystko, ale ja ich nigdy nie oceniam i nie zamierzam tego robić.

Może zdarzyć się tak, że zobaczy pani czyjąś śmierć? Co wtedy?
­– Może tak być, ale ja absolutnie nie jestem upoważniona do przekazywania takich informacji – o tym decyduje ktoś ponad nami.

Czy pani stawia tarota sobie i swoim najbliższym?
– Bardzo rzadko, ponieważ zbyt dobrze siebie znam. Tu w grę wchodzą emocje i nie jestem w stanie obiektywnie spojrzeć na to co widzę.

Rozkład kart tarota to jednak nie jedyne czym się pani zajmuje.
 – Tak. Poza tarotem lubię karty autorstwa Marie Anne Adelaide-Lenormand. Jest to trochę inny system wróżenia – mniej skomplikowany, z uboższą symboliką, na dodatek talia zawiera tylko 36 kart, a w tarocie mamy ich aż 78. Uwielbiam również runy, ale nie wróżebne tylko jako potencjały energii, którymi można wesprzeć swoje działania. Jestem również Mistrzem i nauczycielem reiki – systemu przesyłania energii sobie i innym, poprzez nakładanie rąk i specjalne medytacje. Reiki działa na wszystkich trzech poziomach: fizycznym, psychicznym i duchowym. Jej energia wzmacnia i uzdrawia nie tylko organizm człowieka, ale również wpływa na rozwój jego osobowości, umiejętności, talentu, rozwój duchowy, poprawę warunków życiowych itd. Reiki można stosować na wszystko i wszystkich w dobrych intencjach. To nie może nam zaszkodzić, jako że jest to energia miłości i płynie zawsze w takiej ilości, jakiej potrzebuje i zgadza się przyjąć odbiorca.

Popularne jest też oczyszczanie energetyczne osób. Na czym ono polega?
– Każda żywa istota posiada aurę, czyli pole energetyczne. Aura często zostaje „zabrudzona” przez skrzyżowanie żył wodnych, „myślokształty”, czyli złe myśli, życzenia i zawiść innych osób, jak również i złość oraz negatywne działanie nas samych. To wszystko wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie, a także na całe nasze życie. Może powodować uczucie zmęczenia, „wyładowania”, depresje, stany chorobowe, nadpobudliwości, agresję, przewrażliwienie, jak również występować w formie chronicznego pecha. Oczyszczanie osób, podobnie jak przedmiotów, polega na usunięciu działania negatywnych energii, które zostały naniesione lub przechwycone przez osobę objętą zabiegiem. Usunięciu ulegają również „myślokształty” pozostawione przez zazdrosne, źle życzące nam osoby, z którymi mieliśmy lub mamy kontakt, czy też przejęte z odwiedzanych przez nas miejsc. W odniesieniu do oczyszczania osób nie istnieją żadne ograniczenia. Zabiegowi może zostać poddany każdy, bez względu na wiek, płeć, stan zdrowia, wykonywaną pracę etc. Z uwagi na to, że natura nie lubi pustki, działaniem wieńczącym niejako dzieło oczyszczenia jest przekazanie oczyszczanej osobie pozytywnej, „dobrej” energii.

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę