Menu



Wielka Brytania ma problem. Ankara nie chce już przyjmować plastikowych śmieci

Wielka Brytania ma problem. Ankara nie chce już przyjmować plastikowych śmieci

Tureckie miasto Ankara ma dość –  prawie cały import odpadów z tworzyw sztucznych ma zostać zakazany. To sprawia, że ​​Wielka Brytania ma prawdziwy problem.

Jak informuje BBC, w ubiegłym roku Wielka Brytania wysłała do Turcji więcej odpadów z tworzyw sztucznych niż do jakiegokolwiek innego kraju. Według krajowej bazy danych Agencji Środowiska, było to ponad 200 000 ton, czyli 30% całego takiego eksportu. Oznacza to, że 30 kontenerów transportowych dziennie pełnych odpadów z tworzyw sztucznych potrzebuje teraz nowego domu. Wielka Brytania nie ma jednak wystarczających możliwości recyklingu, aby sama sobie z tym poradzić. – Alternatywy nie są oczywiste – mówi Phil Conran z firmy konsultingowej 360 Environmental.

Chiny, które były największym światowym importerem plastiku, zamknęły swoje podwoje w 2017 r. a Malezja,  kolejny duży odbiorca, jest teraz bardziej uregulowana. 

Phil Conran zwraca uwagę, że „Wielka Brytania ma niefortunną historię eksportu odpadów z tworzyw sztucznych o niskiej jakości”. Simon Ellin ze Stowarzyszenia Recyklingu mówi, że większość eksportu jest zgodna z przepisami, ale przyznaje: „Nasz przemysł jest nękany przez niewielką mniejszość nielegalnych operatorów, którzy korzystają z niedofinansowanego systemu regulacyjnego Wielkiej Brytanii i braku przejrzystych systemów eksportu”.

W pierwszych trzech miesiącach tego roku Turcja przejęła 49% całego eksportu - Polska była na drugim miejscu, a Holandia na trzecim. Ale te dwa kraje musiałyby ponad dwukrotnie zwiększyć swój import, aby wyrównać różnicę. (Źródło: bbc.com)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco i wiedzieć co się dzieje na Wyspach oraz w Polsce, zapraszamy na www.goniec.com ponownie!

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 05 lipiec 2021 05:17
Powrót na górę