Menu


Polonia w UK została zaakceptowana już dawno temu

Polonia w UK została zaakceptowana już dawno temu nz. pastor Peter Watkins i kościół św. Mateusza na Ealingu

Po referendum decydującym o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej dużo mówiono w mediach o polskich imigrantach. Warto przypomnieć, że Polacy mieszkający na Wyspach, są częścią społeczeństwa brytyjskiego od ponad 60 lat i współpracują z Brytyjczykami na wielu płaszczyznach, a tutejsza Polonia została zaakceptowana przez Wyspiarzy na długo przed „Wielką Migracją” ostatniej dekady.

Jednym z przykładów wieloletniej współpracy polsko-angielskiej jest korzystanie z kościoła anglikańskiego przez polskich katolików w latach 1968-1986. Dzisiaj polscy imigranci żyjący w dzielnicy Ealing, w zachodnim Londynie, mają swój własny kościół, w budynku ocalonym od rozbiórki dużym nakładem siły i finansów, dokąd tłumnie przybywają rodacy na nabożeństwa w niedziele i święta.

Zaledwie 200 metrów dalej, po przeciwnej stronie ulicy, znajduje się świątynia, z którą łączą się ściśle dzieje polskiej parafii na Ealingu – kościół anglikański pw. św. Mateusza.

Polska parafia w tej dzielnicy została założona przez księży Marianów na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Ponieważ nie mieli oni swojego kościoła, proboszcz parafii anglikańskiej pw. św. Mateusza na Ealing Common, Peter Watkins, przyjął pod dach swojej świątyni polskich parafian w duchu ekumenizmu. Warto podkreślić, że parafia polska była pierwszą od czasów reformacji wspólnotą katolicką, która dzieliła miejsce kultu religijnego z kościołem anglikańskim.

Msza św. po polsku, w anglikańskim kościele, odbyła się po raz pierwszy w styczniu 1968 roku. Nabożeństwa w obrządku katolickim można było tam odprawiać w niedziele o godzinie 9.15 oraz 12.15. Kościół był też dostępny w inne dni katolickich świąt kościelnych; także o wieczornej porze. Niejednokrotnie sakrament chrztu św. był udzielany wspólnie przez księdza katolickiego i pastora. Salka przykościelna była okresowo wynajmowana na zbiórki harcerskie. – Opłata za korzystanie z kościoła nie była wygórowana – podkreśla wielebny Peter Watkins.

Stuła z wizerunkiem

Los złączył pastora z Polską po raz pierwszy na początku lat 60., kiedy gościł on dwukrotnie w Warszawie, w charakterze duszpasterza przy ambasadzie brytyjskiej. O jego sentymencie do Polski świadczy wymownie fakt, że do końca swojego duszpasterstwa (2015 r.) zakładał on do niedzielnej mszy św. stułę z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej – podarunek od proboszcza polskiej parafii.

Dzielenie się kościołem nie było dla pastora powodem do konfliktu wiary. Wyraził on nawet zgodę, aby polscy księża dedykowali kaplicę w prawej nawie kościoła, Matce Boskiej Częstochowskiej. Do tej pory mówi się o tej kaplicy „The Lady’s Chapel”, czyli „Kaplica Pani”, a ks. bp. Szczepan Wesoły poświęcił znajdujące się tam tabernakulum, gdzie przechowywano Jezusa Eucharystycznego przez 19 lat. Do dziś istnieje w kaplicy symboliczna ruchoma płyta w ścianie po prawej stronie ołtarza.

Zapytany o wspomnienia z tamtych lat, pastor Peter Watkins mówi o tym, jak anglikańscy parafianie od św. Mateusza gościli wielokrotnie w Polskim Ośrodku Katolickim przy Courtfield Gardens (zachodni Ealing), gdzie uczestniczyli w katolickiej mszy. Pastor Watkins przytacza anegdotę: – Podczas jednej takiej wizyty, wkrótce po tym jak Polak został wybrany na papieża i po argentyńskim mundialu, zapytałem żartobliwie księży Marianów: „Co lepsze: Polak papieżem, czy gdyby Polska została mistrzem świata w piłce nożnej”? Bez wahania wybrali to pierwsze.

Księża Marianie nie przewidzieli jednak, jak ogromny wpływ będzie miał pontyfikat Jana Pawła II na Polaków w kraju i na obczyźnie. Gdy w grudniu 1981 roku ogłoszono stan wojenny w Polsce, zjednoczona i umocniona duchowo Polonia zorganizowała w kościele św. Mateusza całonocny wiec, w którym uczestniczyło około tysiąca obywateli różnych narodowości w geście poparcia dla Polaków.

W czasie trwania kościelnej współpracy, Peter Watkins  wdzięczny był polskim parafianom za dbanie o jego kościół. – Katoliccy bracia zajmowali się oświetleniem, wymieniali żarówki w wysokich kandelabrach oraz zainstalowali więcej illuminacji, by kościół wyglądał pięknie. Polacy opiekowali się też ogrodem – wspomina. Polscy parafianie pomagali też anglikanom w organizowaniu tradycyjnego Bazaru Letniego, w pobliskim parku Ealing Common, na którym promowali polską kulturę.

Pokora kardynała

W ramach współpracy religijnej proboszcz anglikański uczestniczył kilkukrotnie w polskiej mszy św. w swoim kościele. Na zaproszenie księży Marianów przybył do św. Mateusza JE kardynał Basil Hume, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Wielkiej Brytanii. Innym razem odwiedzili parafię anglikańscy biskupi Londynu. Msze św. z tej okazji odbyły się po polsku z kazaniem w języku angielskim. Pastor Watkins podsumował: – Pokora kardynała Hume’a wywarła na mnie o wiele większe wrażenie niż postawa biskupów mojego Kościoła.

Polsko-angielskie „dzielenie się Bogiem” trwało do roku 1986, kiedy konsekrowano polski kościół na Ealingu, przy Windsor Rd. Kościół anglikański, sąsiad obecnego polskiego kościoła na Ealingu, pomógł polskiej parafii przetrwać i rozwijać się w latach 1968-1986. Pomimo różnic religijnych, polska społeczność emigracyjna potrafiła porozumieć się i współpracować z inną wiarą. Dzięki ludzkiej życzliwości, wzajemnej tolerancji i ciężkiej pracy, Polonia w Londynie stała się integralną częścią brytyjskiej społeczności, zachowując przy tym własną tożsamość i polskie tradycje.

Marzena McDowell

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę