Menu


Southampton: Miasto (nie tylko) Titanica

Southampton: Miasto (nie tylko) Titanica Shutterstock

Jeżeli macie czasami dość londyńskiego tłoku, mgły i deszczu, a na koncie w banku niewystarczającą ilość gotówki, aby kupić bilet na słoneczną Majorkę lub Ibizę, to proponujemy położone niedaleko piękne miasto z dużą ilością zabytków, z pięknymi lasami w okolicy i klubami z najlepszą muzyką. 127 km (75 mil) od stolicy Anglii znajdziecie piękną miejscowość – Southampton, jedno z największych miast Sunny South Coast (Słonecznego Południowego Wybrzeża).

Położone w hrabstwie Hampshire, u zbiegu rzek Itchen i Test, jest niezwykłe z wielu względów geograficznych, historycznych i kulturowych. Najbardziej kojarzone z miejscem rozpoczęcia swego pierwszego, a zarazem jedynego rejsu przez Titanica i produkcją myśliwców Spitfire podczas II wojny światowej. Okazuje się jednak, że Southampton ma do zaoferowania o wiele więcej.

Archeologiczne wykopaliska wskazują na to, że teren Southampton był zamieszkany już w czasach starożytnych. Nawet rok temu zostały odkryte całkiem nieźle zachowane pozostałości po domostwach z X wieku. W okresie panowania Rzymian stanowił ważny port handlowy. Gdy nastała era anglosaska miasto zmieniło nazwę na Hamwic, która to później ewoluowała w Hampton. Po zdobyciu Wyspy Brytyjskiej przez Normanów, Southampton stało się najważniejszym portem tranzytowym pomiędzy ówczesną stolicą państwa – Winchester a Normandią. W XII wieku wybudowano w mieście zamek. Do dziś zachował się tu najdłuższy pas murów obronnych w kraju. Średniowiecze to okres prężnego rozwoju przemysłu stoczniowego.

To w tym mieście wybudowano słynny okręt wojenny Henryka V – HMS Grace Dieu. W 1620 r. na statku Mayflower z Southampton wyruszyli pierwsi pielgrzymi zmierzający do Nowego Świata, jakim była Ameryka Północna. Podczas angielskiej wojny domowej w 1642 r. miasto stanowiło garnizon wojsk parlamentarzystów. Rojaliści próbowali je zdobyć, lecz nieskutecznie. Jednak największy rozwój miasto przeżyło za panowania królowej Wiktorii. W 1835 r. związano przedsiębiorstwo Southampton Docks, a w 1842 r. otworzono pierwszy dok. Dwa lata wcześniej miasto uzyskało kolejowe połączenie z Londynem i stało się znane jako Wrota Imperium.

W czasach II wojny światowej Southampton pełniło ważną rolę bazy sił alianckich. Z tego względu niemieckie lotnictwo przypuszczało wiele ataków bombowych, w wyniku których miasto zostało bardzo poważnie zniszczone. Wiele zabytków i historycznych budynków zostało zrównanych z ziemią.

Dotknąć przeszłości

Miłośnicy historii zdecydowanie powinni odwiedzić Southampton. Nawet jednodniowa wycieczka dostarczy wielu wrażeń i poszerzy wiedzę historyczną. Chyba jednym z najpiękniejszych miejsc jest odnowione w 2013 r. Sea City Museum. Mieści się ono w samym centrum miasta, więc dojazd jest wyjątkowo łatwy. Muzeum jest w pełni interaktywne, co stanowi zaletę dla rodzin z dziećmi. Znajdziemy tu takie atrakcje, jak wystawę na temat Titanica – jego budowy, załogi, historii, a także miejsca w popkulturze oraz historię ludności napływowej, w tym również Polaków. Oprócz wyżej wymienionych stałych ekspozycji, w muzeum można odwiedzić wystawy tymczasowe, np. fotografie dzikiej przyrody.

Stalowe ptaki

Z kolei w malowniczej dzielnicy Ocean Village oprócz pięknej mariny z mnóstwem łodzi i żaglówek, możemy odwiedzić Solent Sky Museum. To niepozorne miejsce, bo z zewnątrz wygląda dokładnie jak hangar z samolotami. We wnętrzu zaś każdy fan lotnictwa znajdzie prawdziwy skarb. Nie modele, ale realnej wielkości samoloty i helikoptery. W jednym miejscu możemy poznać całą historię lotnictwa ze szczególnym uwzględnieniem maszyn z czasów I wojny światowej i legendarnego myśliwca Spitfire, na którym latali polscy lotnicy podczas Bitwy o Anglię.

Dynastia Tudorów zaprasza

Jeżeli interesują was czasy średniowiecza, a zwłaszcza dynastia Tudorów, to na pewno musicie odwiedzić Tudor House and Garden. To klimatyczne miejsce położone w samym centrum starego miasta (Old Town), które stanowić będzie świetną rozrywkę zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Oprócz możliwości poznania tego wspaniałego miejsca, intrygujących historii kolejnych właścicieli oraz zobaczenia dobrze zachowanych podziemi, można poczuć na własnej skórze jak wyglądała średniowieczna rzeczywistość – organizowane są warsztaty malunku, wytwarzania biżuterii. Można również przymierzyć dokładnie odwzorowane stroje z tamtego okresu. Po pełnym wrażeń zwiedzaniu, Tudor House oferuje odpoczynek w swoim ogrodzie. Położony na tyłach budynku, odwzorowany zgodnie z ówcześnie panującą modą, pełen kwiatów i ziół, stanowi miejsce doskonałe do relaksu i wypicia popołudniowej herbaty z ciasteczkiem (wypiekane na miejscu).

Dom z beczką

Medieval Merchant’s House to niepozorny budynek niedaleko Tudor House. Większość turystów przybywających do Southampton pomija to miejsce, myśląc, że jest zamknięte. Część z nich robi domowi zdjęcie z uwagi na charakterystyczną beczkę zawieszoną przed domem. Muzeum jest otwarte tylko w weekendy, ale warto do niego zajrzeć, jeżeli jesteście zainteresowani zobaczeniem oryginalnych, średniowiecznych mebli. Miły przewodnik posiada dużą wiedzę z zakresu ich wytwarzania, jak również technik zdobienia.

Odpoczynek

Po tak intensywnym zwiedzaniu, spokojnym krokiem można przejść się po starym mieście i pooglądać bardzo dobrze zachowane – pomimo intensywnego, niemieckiego bombardowania podczas II wojny światowej – mury miasta. W samym centrum stoi symbol Southampton – brama do miasta, Bargate, wybudowana w 1180 roku. Obecnie z uwagi na renowację wstęp na samą górę jest ograniczony, lecz kawałek dalej można podziwiać panoramę miasta z innej, dobrze zachowanej części muru i na podobnej wysokości.

Głodni?

Southampton jest cudownym miejscem, jeżeli macie ochotę na dobrą kuchnię. Prawie w każdej restauracji i pubie można dostać lokalnie warzone piwo oraz wyśmienite lody produkowane nieopodal w New Forest. Ale jeżeli macie specjalne wymagania i dobra kuchnia to nie wszystko, koniecznie zajrzyjcie do Red Lion Inn, na High Street. Zbudowany w typowy dla epoki Tudorów sposób kryje w środku cudowny, klimatyczny wystrój. Zbroje, chorągwie, oryginalne 900-letnie stropy i schody. Miejsce ma niezwykłą historię, o której świetnie opowiada barman, znający się równie dobrze na piwie i winie. Posiłki są zawsze świeże, przygotowywane z lokalnych produktów. Plotka głosi, że sam pub jest nawiedzony przez skazanych w procesie w 1415 roku, spiskowców przeciwko życiu Króla.

A może meczyk?

Jeżeli jesteście fanami piłki nożnej, to obowiązkowym punktem na waszej liście do zobaczenia powinien być 

St. Mary’s Stadium. Stadion jest siedzibą klubu FC Southampton i może pomieścić ponad 32 tysiące widzów. Wśród „Świętych” – tak nazywani są członkowie zespołu piłkarskiego – możemy odnaleźć również naszego rodaka – Jana Bednarka, który dołączył do zespołu 1 lipca. To nie pierwszy Polak doceniony przez klub. Grali tu m.in. Tomasz Hajto, Grzegorz Rasiak i Artur Boruc.

Miasto sław

Southampton odegrało dużą rolę w brytyjskiej popkulturze. Pewnie niewiele osób wie, ale odcinki znanego również w Polsce Benny Hill Show były nagrywane głównie w tym mieście. Sceny długich gonitw pochodzą z rozległego Southampton Common Park, a sam Benny Hill pochowany jest właśnie na lokalnym cmentarzu Holly Brook. Tu tworzyła i spędziła część swej młodości Jane Austen, której wizerunek będziemy oglądać już niedługo na nowych banknotach dziesięciofuntowych.

A może wycieczka poza miasto?

Tuż za granicami miasta możemy odwiedzić ruiny opactwa Netley Abbey. Położone dosłownie kilka kroków od zatoki, na której możemy podziwiać aż dwa razy dziennie przypływy i odpływy (właśnie ta cecha zadecydowała o portowym charakterze miasta) oraz ogromne statki wycieczkowe, takie jak Independence of the Seas czy najpotężniejszy Queen Mary 2. Kto zaś tęskni za lasem i widokiem wrzosowisk, powinien udać się do Parku Narodowego New Forest, gdzie odnajdzie trasy piesze i rowerowe oraz mnóstwo okazji do zrobienia zdjęć żyjących dziko jeleni, koni i osiołków.

Miasto festiwali

Southampton oczywiście można odwiedzać cały rok, ale jeżeli jesteście fanami dobrej muzyki, to polecam przyjechać w maju na Common People Festival. W lipcu natomiast odbywa się tu Mela Festival, który jest ściśle związany z kulturą dalekowschodnią. Kto zaś tęskni za dobrym przedstawieniem teatralnym na pewno ucieszy się z wizyty w Mayflower Theatre, gdzie swoje spektakle wystawiają nawet gwiazdy Broadway’u. Southampton to po prostu miasto dla każdego.

Magda Chruściel

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę