Menu


Z muzyką w nowy rok

Z muzyką w nowy rok

Najnowszy album Cecilii Bartoli zatytułowany "Farinelli" to mocne otwarcie nowego roku. Bartoli jest artystką nieporównywalną do nikogo innego. Posiada ona własny unikalny styl wokalny, ale także osobistą charyzmę, które sprawiają, że każde jej nagranie jest wydarzeniem w świecie muzycznym. 

Na najnowszym albumie Bartoli prezentuje utwory napisane dla legendarnego śpiewaka z czasów baroku Farinelliego. Usłyszymy tutaj kompozycje Porpory, Hassego, Broschi’ego, Giacomelliego oraz Caldary. To niezwykle wirtuozerskie utwory, które wprost idealnie pasują do techniki wokalnej Bartoli. W jej głosie jest energia, ale też chwilami liryzm. "Farinelli" nie prezentuje odgrzebane archiwalne ciekawostki, ale muzykę pełną życia, która w wykonaniu Bartoli prawdziwie porywa. Dla mnie jest to album roku.

 

Cecilia Bartoli; Farinelli; Il Giardino Armonico, Giovanni Antonini; Decca 2019

Jakub Józef Orliński to wprawdzie dość nowa postać w świecie muzyki klasycznej, ale pomimo to przez ostatnie kilka lat Orliński zdołał podbić najważniejsze sceny operowe i sale koncertowe na świecie. Obecnie ukazał się jego drugi album wydany przez Warner Classics: "Facce D’Amore". Artyście towarzyszy tutaj zespół Il Pomo D’Oro pod kierownictwem Maxima Emelyanycheva. Na albumie znalazły się perły i perełki baroku od wczesnych arii Handela po kompletnie zapomniane utwory Predieri’ego, Borettiego, Hassego czy też Contiego. Album jest niezwykle interesujący, gdyż prezentuje rzadko wykonywane, lub po raz pierwszy nagrane utwory barokowe. Orliński zapewne nie pozostawi nikogo obojętnym na piękno swojego głosu. To czysty, delikatny głos o jedwabistej barwie, co w połączeniu z nieskazitelną techniką sprawia, że mamy nagranie, które warto mieć w swojej kolekcji.

 

Jakub Józef Orlińskil Facce D’Amore; Il Pomo D’oro; Maxim Emelyanychev; Warner 2019

Wien to ostatnie nagranie operowej supergwiazdy Jonasa Kaufmanna. Album ten zawiera szlagiery operetkowe powstałe w Wiedniu. Znajdziemy tutaj oczywiście arie Johanna Straussa II, Lehara, Kalmana, ale także dziś mniej znanych twórców takich jak Sieczyńskiego, Leopoldiego, J. Weinberga, Kreislera, Maya, Stolza, Benatzky’ego czy też Kreudera. Dziś wiele z tych nazwisk nie wiele mówi szerszej publiczności, jednak w swoim czasie były one na afiszach całego Wiednia. Kaufmann przywraca życie tym utworom śpiewając je ze swoistą elegancją, ale i dozą przekory, choć może ona być odczytana jako nostalgia. Album ma spójne retrospektywne brzmienie i prezentuje przeboje operetkowe w sposób ekspresyjny. Kaufmann posiada wyjątkowy zmysł narracyjny, który sprawia, że każdy utwór w jego wykonaniu jest barwną historią. Artyście towarzyszy sopranistka Rachel Willis-Sørensen, a grają Wiedeńscy Filharmonicy pod batutą Adama Fischera.

 

Jonas Kaufmann; Wien; Wiener Philharmoniker; Adam Fischer; Sony 2019

Niezwykłym albumem jest Une soirée chez Berlioz. Album wydany przez Harmonia Mundi nagrali wspólnie mezzosopranistka Stéphanie d'Oustrac, gitarzysta Tanguy de Williencourt, oraz pianista Thibaut Roussel. Nie wszyscy zapewne wiedzą, że Berlioz karierę muzyczną jako gitarzysta. Ze wczesnego okresu jego twórczości pochodzą pieśni na głos i gitarę oraz aranżacje na głos, gitarę i fortepian twórców epoki takich jak Lelu, Devienne, Dalayrac, Della Maria, Plantade czy też Martini. Nie są to dzieła epokowe, ale raczej urocze perełki, których słucha się z dużą przyjemnością. Stéphanie d'Oustrac tworzy z każdej z piosenek na tym albumie krótką, ale elokwentną historię. Śpiewaczka posiada delikatny, ale zarazem wyrazisty głos o dość nietypowej barwie, który sprawia, że nawet te drobne utwory nabierają unikalnego charakteru. Ciekawostką jest, że Tanguy de Williencourt gra na gitarze z 1830 roku, która należała do Berlioza oraz Paganiniego.

 

Stéphanie d'Oustrac; Une soirée chez Berlioz, Tanguy de Williencourt, Thibaut Roussel; Harmonia Mundi 2019

(dr Jacek Kornak)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę