Menu


Seksowna Semele - recenzja spektaklu

Seksowna Semele - recenzja spektaklu

Semele to pierwsza angielska opera Handela. Dzieło to jest synteza popularnego w Wielkiej Brytanii gatunku oratorium z włoską operą. Napisana w 1743 roku Semele została po raz pierwszy wykonana w Covent Garden podczas okresu postu w 1744 roku. Opera, której tematem jest małżeńska zdrada, nie była najlepiej widziana szczególnie w okresie postu. Po czterech przedstawieniach Semele zniknęła z afisza, aby na dobre objawić się jako arcydzieło baroku dopiero w XX wieku.

Ostatnio Semele znów można było zobaczyć w Europie. John Eliot Gardiner wraz z English Baroque Soloists and Monteverdi Choir wykonali dzieło Handela w Paryżu, Barcelonie, Mediolanie, Rzymie oraz Londynie.

Miałem przyjemność obejrzeć Semele w londyńskiej Alexandra Palace. To było wyjątkowe wydarzenie. John Eliot Gardiner dyryguje muzyką Handela jak nikt inny. Pod jego batutą Semele była porywająco zmysłowa. Gerdiner dyrygował dynamicznie i bardzo ekspresyjnie. English Baroque Soloists mieli bogate brzmienie. Ich barwa była lekka, a w grze było połączenie barokowego rygoru z frywolnością. Gardiner ma wyśmienity zmysł do barokowych rytmów, tak że English Baroque Soloists oraz Monteverdi Choir pod jego dyrekcją niemal hipnotyzowali.

Spośród solistów największe wrażenie robiła Louise Alder, która wykonała tytułową rolę. Jej głos czarował jedwabistym pięknem oraz techniczną sprawnością. Bardzo teatralnie zaśpiewała Lucile Richardot, która wykonała partie Juna oraz Ino. Hugo Hymas był przyzwoitym Jupiterem. Jego głos był lekki i miał w sobie pewną zmysłową swobodę. Jednak spośród partii męskich najlepiej wypadł Gianluca Buratto, który role Cadamusa oraz Somnusa wykonał z charyzmą i energią.

Thomas Guthrie przedstawienie wyreżyserował. Jego reżyseria była prosta, skupiona na aktorstwie. Guthrie podąża za muzyką Handela. Jego Semele była bezpretensjonalna i autentycznie muzyczna.

Semele pod batutą Johna Eliota Gardinera to wydarzenie, które pozostanie w mojej pamięci na długo.

Dr Jacek Kornak

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę