Menu


Pokażmy potencjał Polaków

Pokażmy potencjał Polaków

Science Day: Poland’s Contribution to projekt jakiego jeszcze nie było – dzięki niemu i Polacy, i Brytyjczycy będą mogli zapoznać się z polskim wkładem w światową naukę. Z pomysłodawcą przedsięwzięcia – Andrzejem Fórmaniakiem (na zdjęciu z lewej) rozmawia Joanna Szmatuła.

Skąd wziął się pomysł zorganizowania takiego wydarzenia?
– Pomysłodawcą są cztery organizacje. Mi udaje się łączyć dwie z nich – Polskie Towarzystwo Naukowe na Obczyźnie, którego obecnie jestem prezesem, ale także Stowarzyszenie Techników Polskich, w którego szeregach także działałem – również jako prezes. Poza tym, jest to jeszcze Polski Uniwersytet na Obczyźnie, a także Polonium Foundation. To są organizacje, które my, na własny użytek, nazwaliśmy „zespołem organizacyjnym”. Ale pomysł, prawdę powiedziawszy, wykluwał się w przeciągu ostatnich paru lat. Wszystko zaczęło się od ludzi, którzy co roku od pięciu lat tworzą konferencję dla studentów i naukowców pracujących i uczących się na brytyjskich uczelniach, a są polskiego pochodzenia. To wydarzenie nazywa się Science Polish Perspective i odbywa się co roku w innym miejscu – raz jest to Cambrige, raz Oxford.

I to właśnie na nich chcieliście się wzorować?
– Tak. Nam – jako Stowarzyszeniu Techników Polskich – udało się tam być, jakieś trzy czy cztery lata temu, krótko mówiąc – zaproszono nas do współpracy. Jako że miałem tam prowadzić jeden warsztat, to pojechałem tam, żeby zobaczyć, jak to wszystko wygląda. I muszę przyznać, że mnie to dosłownie „powaliło”. Powaliła mnie niezwykle wysoka jakość prezentacji i tego, co tam się działo. Pomyślałem sobie: Boże, tylu młodych i zdolnych ludzi prezentuje tak fantastyczne pomysły, tak się rozwija, a te pomysły zamykają się w ich gronie i mało kto o nich się dowiaduje. I tak, rozmawiając z kolegami, doszliśmy do wniosku, że trzeba to pokazać szerszemu gronu. W UK studiuje mnóstwo utalentowanych Polaków i to trzeba pokazać. Co ważne, do Cambrige i Oxfordu przyjeżdżają studenci z różnych miast – z Birmingham, Sheffield, Manchesteru, a lista jest przecież znacznie dłuższa. I są oni absolutnie fenomenalni.

Kto jeszcze miał wpływ na kształt Science Day: Poland’s Contribution?
– Trzeba by wskazać jeszcze Joannę i Rafała Mostowych, którzy – gdy zwróciliśmy się do nich po pomoc – od razu zaoferowali swoje wsparcie. W maju ubiegłego roku rozpoczęliśmy przygotowania i tak od tego czasu dokładaliśmy stopniowo kolejne cegiełki i wydarzenie nabierało coraz wyraźniejszych kształtów. Muszę powiedzieć, że kiedy zacząłem sprzedawać pomysł, że moglibyśmy zrobić podobne wydarzenie, jeden dzień polski, ale w ramach odbywającego się British Science Week, to wiele osób podchwyciło pomysł.

Do tej pory nie było chyba tego typu wydarzenia.
– Tak, w Londynie mamy wiele polskich organizacji o charakterze politycznym, niepodległościowym, społecznościowym, ale wciąż brakuje miejsc, w których przebijałby się w większej skali wątek intelektualno-naukowy. Uznaliśmy, że przyszedł czas na to, by pokazać, że Polacy mają potencjał intelektualny, i że on w końcu musi zostać pokazany i doceniony. I tak to się zaczęło.

W programie przewidziano wiele wydarzeń, ale wszystko zacznie się od wykładów.
– Wykłady są swoistą osią spajającą pozostałe wydarzenia. Do tego dołączyliśmy interaktywne warsztaty i eksperymenty, i pokazy o charakterze naukowym.

Proszę powiedzieć, czego możemy się spodziewać w tej części wydarzenia?
– Trzeba by zacząć od tego, że już wybierając lektorów mieliśmy poważny problem. Jest wielu polskich naukowców „najwyższych lotów”, których chcieliśmy zaprosić, już na początku musieliśmy więc podjąć trudne decyzje. Uznaliśmy jednak, że warto to połączyć w dwa bloki. Jeden to kosmos, drugi – nauki biologiczne. Wydaje nam się, że Polacy w Wielkiej Brytanii doskonale wypadają właśnie w tych dwóch dziedzinach i szkoda, żebyśmy tego nie wykorzystali.

Równocześnie z wykładami będą odbywać się też warsztaty i eksperymenty – dla osób w różnym wieku.
– Rzeczywiście, w programie mamy warsztaty, ale w międzyczasie będą też odbywać się eksperymenty, niewymagające dłuższego zaangażowania czasowego – będzie więc można przyjść, popatrzeć i iść dalej – na wykład lub warsztat. Cała koncepcja jest bardzo prosta: jeśli chcesz usłyszeć wszystkie wykłady – idziesz na wykłady. Jeśli bardziej interesują cię warsztaty – idziesz na warsztaty. Po to stworzyliśmy stronę, żeby wcześniej można było zarezerwować miejsce i przeczytać, czego – i w jakiej formie – możemy się spodziewać. Tam też warto dokonać rezerwacji miejsca. Poza tym kierowały nami także pragmatyczne pobudki – mamy określoną liczbę miejsc w salach, musimy więc wiedzieć ile osób przyjdzie na dany wykład.

Warsztaty i wykłady odbywają się w tym samym czasie. To nie będzie problem dla gości?
– Taki był poniekąd nasz zamysł. Pamiętajmy o tym, że nie chodzi tu o to, żebyśmy zobaczyli wszystko, ale żebyśmy świadomie wybrali to, co najbardziej nam się podoba. Nie musimy wiedzieć wszystkiego – chodzi raczej o to, żeby się zachłysnąć tą nowo zdobytą wiedzą. To ma być taki trochę festiwal nauki. Przecież jak pani idzie na jarmark, to nie ogląda pani każdego stoiska, tylko wybiera to, co jej się najbardziej podoba. Strona działa już od trzech tygodni i muszę powiedzieć, że jak na razie rejestracja wygląda bardzo dobrze – to dowód na to, że nasz pomysł na festiwal nauki może się sprawdzić.

Myśli pan, że mogą powstać kolejne edycje?
– Na razie dopiero testujemy tę formułę, ale warto zaznaczyć, że po raz pierwszy promujemy polski wkład do nauki w ramach British Science Week – dlatego też wszystkie wydarzenia (poza jednym warsztatem) w jego ramach są po angielsku. Oczywiście, jeśli okaże się, że na widowni są sami Polacy, to prowadzący będzie mówił po polsku. Jeśli uznamy, że warto to powtórzyć, to na pewno do tego wrócimy, ale pewnie nie wcześniej niż za dwa lata – a to dlatego, że musi się zakumulować nowa wiedza i nowe osiągnięcia, które będziemy mogli znów pokazać.

Więcej informacji na stronie Poland’s Contribution.

Dołącz do wydarzenia:

  • 19 marca 2017 (start: godz. 11.00, POSK, Londyn), aby wspólnie odkrywać naukę, technologię i inżynierię oraz poznać wkład polskich naukowców w rozwój społeczeństwa. Organizatorzy przygotowali dzień pełen fascynujących atrakcji dla uczestników w każdym wieku:
  • wykłady o najnowszych osiągnięciach nauki przedstawione przez światowej klasy naukowców. To 40-minutowe seminaria z zakresu różnych dziedzin nauki podzielone na bloki tematyczne. Po każdym wykładzie będzie możliwość zadania pytań oraz dyskusji.
  • interaktywne warsztaty, na których dzieci i dorośli mogą doświadczyć nauki własnymi rękami. To 40-minutowe zajęcia opierające się na zastosowaniu nauki w codziennym życiu w połączeniu z aktywnym uczestnictwem, twórczym rozwiązywaniem problemów oraz zabawą intelektualną.
  • eksperymenty pokazujące niezwykłe doświadczenia i nowoczesne technologie. To 10-minutowe doświadczenia i prezentacje, których celem jest przyciągnięcie uwagi widza do jednego konkretnego problemu/zagadnienia, dając przy tym świetną możliwość do bezpośredniego kontaktu i dyskusji popularyzatora z szeroką grupą uczestników.

 

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę