Menu



Kwaśnica po góralsku

  • Napisane przez 
Kwaśnica po góralsku

Najpierw ustalmy, wyjaśnijmy i jasno sobie powiedzmy to, co najważniejsze, oczywiste i niepodlegające żadnej dyskusji: nikt nie robi kwaśnicy lepszej niż mamusia! Nie zawsze jednak musi chodzić o to, żeby króliczka złapać, czasem zabawa polega tylko na tym, żeby go gonić...

Dlatego zawsze można próbować. Tym, którzy w taką gonitwę chcą się pobawić, polecamy jak najbardziej oryginalny i góralski wariant kwaśnicy. Amatorzy prawdziwego kuchennego hard core’u mogą zastąpić zwykłą wieprzowinę np. świńskim ryjem...

Składniki 

- pół kg kiszonej kapusty
- 30 dag mięsa wieprzowego (można też dodać kilka plasterków wędzonego boczku)
- 1 duża cebula
- 2 łyżki mąki
- 3 łyżki masła
- 4 łyżki śmietany
- 6 średnich ziemniaków
- kilka suszonych grzybów
- przyprawy do smaku: pieprz, ziele angielskie, sól, majeranek

Sposób przyrządzenia

Mięso myjemy, kroimy w kostkę, podobnie postępujemy z cebulą i boczkiem. Boczek przysmażamy z cebulką na rozgrzanej patelni, gdy się zeszkli dodajemy mięso, dusimy chwilkę po czym przekładamy do garnka z gotującą się wodą. Wrzucamy ziele i liść laurowy. Po około godzinie, gdy mięso zaczyna być miękkie, dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki a po 15 minutach kapustę kiszoną (kapustę można wcześniej pokroić). 

Wraz z kapustą dodajemy wcześniej namoczone grzyby suszone. Masło roztapiamy na patelni, dodajemy mąkę mieszamy energicznie aby nie przywarła. Zasmażkę rozprowadzamy wywarem z zupy, i dodajemy ją do niej. Na koniec zupę doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem oraz śmietaną.

Powrót na górę