Menu



Najzdrowsze są ryby z Bałtyku

  • Napisane przez 
Najzdrowsze są ryby z Bałtyku

Na nasze talerze coraz częściej trafiają egzotyczne gatunki ryb. Panga czy tilapia wypierają bałtyckiego śledzia i łososia. Są tanie i łatwo dostępne, ale czy ich mięso ma takie same wartości odżywcze? Po które ryby morskie powinniśmy sięgać? 

Zdaniem lekarzy i dietetyków ryby to jeden z najważniejszych składników naszej diety. Radzą, by jeść je przynajmniej trzy razy w tygodniu. Dlaczego? Bo zawarte w rybach kwasy omega-3 obniżają ciśnienie krwi oraz poziom cholesterolu i trójglicerydów, dzięki czemu chronią nasz układ krążenia i zmniejszają ryzyko wystąpienia zawału serca. Nie do przecenienia jest też ich wpływ na mózg. Dieta bogata w ryby wspomaga koncentrację oraz zmniejsza objawy depresji. Najbogatsze w kwasy omega-3 są tłuste ryby morskie. 

Zdaniem ichtiologów, nie gdzie indziej jak właśnie w Bałtyku żyje wiele gatunków, których nie łowi się metodą przemysłową, a które mogłyby stać się naszymi przysmakami. Są to na przykład ryby z rodzaju babkowatych – bardzo smaczne i w wielu krajach chętnie jedzone. Ich charakterystyczną cechą jest to, że praktycznie nie mają ości, a że są niezbyt duże, można je smażyć w całości. Warto też sięgnąć po dość powszechną w Bałtyku belonę, choć jej ości, które po ugotowaniu stają się zielone, nie wszystkim muszą wydawać się apetyczne. Prawdziwy rarytas, który można wyłowić z naszego rodzimego morza to turbot. Z wyglądu przypomina wielką flądrę i  może ważyć nawet 20 kilogramów.

Ze względu na smak i konsystencję turbot jest jedną z najbardziej cenionych ryb w Europie. Poławiany jest na dużą skalę także w Bałtyku, jednak w Polsce nie jest szczególnie popularny. Co ciekawe, bardzo popularne pangi i tilapie nie są specjalnie polecane przez ichtiologów ze względu na niskie wartości odżywcze. Ryby te pochodzą ze sztucznych hodowli w Azji, gdzie żyją w zbiornikach o dużym stężeniu różnych toksyn i są karmione paszą z antybiotykami i środkami bakteriobójczymi. 

dk

Powrót na górę