Menu


Gonitwa o "Stołek Premiera"

Gonitwa o "Stołek Premiera"

Cotygodniowy cykl tekstów autorstwa Piotra Bielkowicza, będący komentarzem bieżących wydarzeń.

(17.06.2019)
Gonitwa o "Stołek Premiera"

Zachwyceni bukmacherzy
zacierają mocno rączki,
bo już od długiego czasu
nie było takiej gorączki!

Ascot i inne wyścigi
należą do niższej ligi
w porównaniu z tą gonitwą –
jak potyczki równać z bitwą?

Bo gonitwa ta – to bitwa
o przyszłość Narodu tego.
Trzeba więc stawiać rozważnie
na konia i jeźdźca dobrego...

Gonitwa już rozpoczęta -
konie są w pełnym galopie -
publika jest cała spięta...
Kto wygra i wszystkim dokopie?

Boris – faworyt prowadzi.
Inni pozostali w tyle,
ale gonitwa jest długa
i się nie skończy za chwilę.

Martwi mnie, że cały Naród,
wszyscy my jesteśmy zdani
na los tej jednej gonitwy –
choć wszyscy jeźdźcy do bani!

Copyright P Bielkowicz 2019

...............................................................
(10.06.2019)

O wizycie D. Trumpa w Królestwie

Dużo ludzi Trumpa pyta
o to jak poszła wizyta.
On nikogo nie obraża,
tylko promuje Farage’a;

Nikogo nie postponuje,
ale Theresie  krew psuje.
Ale czy to jest zniewaga
mówiąc że ktoś jest łamaga

w tych negocjacjach z Junckerem?
On - Trump daje rady szczere –
no bo z Unią trzeba twardo
postępować – jak on, hardo!;

Że za miękka była ona,
a tu trzeba B Johnsona!
Boris zna się na brexicie,
więc załatwi dobre życie.

Pomoże mu Ameryka –
to jest Trumpa polityka.
Da odkażane kurczaki –
jego plan jest właśnie taki.

Przyśle genetyczny ‘food’-
więc jedzenia będzie w bród!
No a również Trump nam powie,
że najważniejsze jest zdrowie,

więc czyś mądry jest czy głupi,
Trump nasz NHS odkupi!

Copyright P Bielkowicz  2019

...................................................................
Krajobraz po wyborach do Euro-parlamentu

May po walkach się poddała,
a Torysi dali ciała.
Farage sukcesem się chwali
i jedzie na dużej fali.

(a przy tym jest taki hardy,
że chce by brexit był ‘twardy’)
Lib-demokraci, odwrotnie,
mówią :-„Niech brexit coś kopnie!”. 

I to też daje im kopa –
ich promuje Europa.
W Europie generalnie,
populiści wręcz nachalnie,

pchają się prosto do żłoba
To jest więc Unii choroba!
Le Pen męczy wciąż Macrona –
taka jest zawzięta ona.

Merkel dostaje po łapie,
a SPD ledwo sapie.
W Polsce, mimo zapowiedzi,
Opozycja cicho siedzi,

bo w zasadzie wygrał PIS
(i czeka jeszcze na BIS!)
A Euro-posłom ‘ganz egal’,
bo tak czy owak leci szmal!

Copyright P Bielkowicz 2019

....................................................

Wybory do Europarlamentu, czyli krótki komentarz o stanie państwa (UK)

Rzut milkshake’iem nie poraża
zawziętego N Farage’a.
Choć garnitur cały w plamach
to dla niego nie jest dramat.

Jego partia Brexitowa –
zaczęta całkiem od nowa –
dziś bryluje w Europie
i innym chyba dokopie.

Starych partii taki los,
że on ich wodzi za nos.
Theresę May i Corbyna
gniecie brexitu ‘maszyna’.

Co nie zrobią to jest źle,       
gdyż wyborcy są na NIE.
„Nie wygrasz siedząc na płocie” –
Farage kpi z nich w swoim spocie

i wróży sobie wygraną.
Dowiemy się o tym rano
w poniedziałek. Wtedy może
May zrezygnuje, lub gorzej,

ogłosi  swój nowy plan!
Taki to jest państwa stan!

Copyright P Bielkowicz 2019

.....................................................

(16.05.2019)

Szkoła polityczna "a la" UK 2019

Klasa Torysów  w odstawce –
May siedzi już w oślej ławce
i czeka na koniec roku.
Boris ciągle jest w rozkroku,

lecz chce być prymusem bardzo.
Inni także tym nie gardzą –
więc się pchają na wyprzódki.
Wygra ten kto bardziej rzutki.

Spokojniej w klasie Corbyn’a.
Labour jak wielka rodzina –
niby  zgoda jest w tej klasie,
lecz dwa trendy spostrzec da się:

1. Jedni chcą Rynku Wspólnego
i zmuszają May do tego;
2. A inni, z drugiego trendu
chcą nowego referendum.

A Lib-Demokratów klasa
wesolutko sobie hasa,
no bo lokalne wybory
to był dla nich sukces spory!

Nieczęsto się również zdarza,
że powstaje nowa klasa.
To jest klasa N Farage’a –
a w niej brexitowców masa.

Na drzwiach szyldzik umieścili –
„Brexit” i w króciutkiej chwili
stali się przodownikami!
Czy rok skończą z nagrodami?

Copyright P Bielkowicz 2019

........................................................

(08.05.2019)

Hipokryzja a teoria czaso-przestrzeni

W polityce hipokryzja
jest wtedy gdy czyjaś wizja
kraju i świata zmienia się
w przestrzeni  i również w czasie.

Bo gdy ktoś jest w punkcie A
i poglądy jakieś ma –
i wszem i wobec je głosi –
i wręcz się z nimi obnosi,

a potem już w punkcie B
jego wizja zmienia się,
bo zmiana da mu korzyści
by cele swoje mógł ziścić –

wtedy to jest hipokryta
co chce być blisko koryta.
Dlatego mnie nie poraża
postawa pana Farage’a,

bo on w czasie i przestrzeni
ni na jotę się nie zmienił.
Choć nie lubię jego wizji –
to nie ma w nim hipokryzji.

Lecz gdy Eurosceptycy
(w Polsce lub też z zagranicy)
w związku z Euro-wyborami,
pojedynczo lub grupami,

nucą  ‘Odę do radości’ –
to wtedy mam spore mdłości,
bo tej ich nagłej miłości
do Brukseli nie pojmuję.

Lecz może mój mózg już się psuje.

Copyright P Bielkowicz 2019

.......................................................

(30.04.2019)

Dyktatura Babska w Zjednoczonym Królestwie

W Królestwie ród męski słaby –
dlatego prym wiodą baby.
Cóż. Brytyjska polityka
taka, że ród męski znika.

May na czele rządu kroczy
i Boris jej nie podskoczy!
W Szkocji rządzi się Nicola,
więc chłopów mała jest rola.

Walia też zdominowana –
gdzieniegdzie uświadczysz pana.
A na dodatek w Ulsterze
dwie baby chcą być przy sterze.

Unionistka – Arlene Foster;
Mary Lou – republikanka,
Wymieniają słowa ostre,
krótko mówiąc – przepychanka,

a w Belfaście rządu brak.
I to już dwa lata tak!
U Zielonych mężczyzn szukasz?
Lecz tam rządzi pani Lukas.

W Pałacu sprawa nie nowa –
Króla nie ma, jest Królowa!
Tylko Labour J Corbyn’a
o chłopach nie zapomina,

ale to chyba wyjątek –
taki mały męski wątek.

Copyright P Bielkowicz 2019

......................................................

(23.04.2019)

Błogi czas Wielkanocy

Czas znowu powoli płynie -     
Brexit ma być w Halloween’ie,     
więc schodzi na drugi plan.
W polityce błogi stan...

Theresa May na Snowdonie
opala zmęczone skronie.
Potencjalni oponenci
na jej stołek mają chęci,

ale się przegrupowują.
Teraz więc nie atakują...
Jest taka pozorna zgoda -
ręki nikt chętnie nie poda,

ale nie podstawi nogi.
Mamy zatem spokój błogi!     
Powolutku już się kręci
(mimo braku szczerych chęci)

europejska kampania,         
choć są podzielone zdania.
W tej kampanii oczywiście
Farage działa zamaszyście!

I już jego partia nowa –
„Brexit” bryluje na czele.
May w Walii w górach się chowa,
a Corbyn nie robi wiele.

Protesty ekologiczne
podgrzewają atmosferę.
Mamy więc gorące Święta –
i to chyba jest logiczne!

Copyright P Bielkowicz 2019

..........................................................

(15.04.2019)

Wpadka wizerunkowa mimo dobrych chęci i intencji

Nieszczęśliwie się złożyło,
że hojne do krów dopłaty
nie pomogły nic PISowi,
a raczej przyniosły straty.

Dopłaty do świń i wieprzy –
dla rolników duża gratka,
ale w sumie wyszła z tego
duża PiaRowska wpadka.

Tej klapie wizerunkowej
(powiedzieć tu się ośmielę)
są winni chyba niestety
ubodzy nauczyciele.

Ubodło bardzo głęboko
biedny belferski ród,
że Prezes ceni bydło
wyżej niż ich pracy trud.

No i teraz strajk dokoła –
a internet o tym huczy,
więc chociaż nieczynna szkoła
młodzież przez tweety się uczy.

W sumie to mi PISu żal.
Chcieli dać na trzodę szmal,
ale ci nauczyciele
popsuli im tak krwi wiele,
że dobry cel odszedł w dal.

Copyright P Bielkowicz 2019

..............................................................

(09.04.2019)

Jeden Biedroń wiosny nie czyni?

Robert Biedroń ma ambicję
by ominąć Koalicję -
więc właśnie teraz otwiera
partię ‘Wiosna’ (Primavera).

‘Wiosna’ ma być lewicowa,
laicka i całkiem nowa!
Pan Biedroń mówi z polotem,
że on nie jest Palikotem,

ani też Petru Ryszardem
i dowody daje twarde.
Przyciągnął kupę młodzieży
i w kraju już ‘Wiosnę’ szerzy!

Słupki nawet ma wysokie,
lecz nie trzeba być prorokiem,
by przewidzieć, że na wiosnę
mogą nie być tak radosne.

Więc choć za niego kciuki trzymam,
może go w maju dopaść zima!

Copyright P Bielkowicz 2019

...............................................................

(01.04.2019)

Brexit – czy to wina Szekspira?

Tragedia u wielu ludzi
przeróżne uczucia budzi
i każdy to wie od dziecka –
wielka jest tragedia grecka.

Od czasu  starożytności
daje nam emocji mdłości.
Elektra i Antygona,
Edyp i Jokasta –żona

mówią dramatyczne słowa,
że po prostu boli głowa.
Szekspir czterysta lat temu
(w sumie nie wiadomo czemu)

tragedię na grunt angielski
przeniósł i zmienił kraj sielski.
Jakieś dramaty, Hamlety,
Ryszardy, Julie,  Macbety

opanowały ten kraj
i wtedy skończył się raj.
Współczesny dramat?... To nowa
jest tragedia – brexitowa.

Kraj ma konwulsje, duszności,
zaparcia i różne mdłości.
Ani rząd ani parlament
nie pomogą. Wszędzie lament!

Jedni płaczą, że wychodzą.
Inni, że za nos ich wodzą
i blokują wyjście im –
więc z brexitu został dym.

Dramat klasyczny to, czy szmira?
Tak czy owak, TO wina Szekspira!
PS.
May ciągle idzie w zaparte.
Dramat? Chyba  ‘commedia dell’arte’!

Copyright P Bielkowicz 2019

...................................................................

(25.03.2019)

Czy Brexit to ‘Milionerzy’ - nie w TV a w Parlamencie?

Bądźmy teraz całkiem  szczerzy –
Brexit to jest jakaś gra –
prawie tak jak ‘Milionerzy’,
bo emocji tyleż ma.

Lecz gdy  spojrzysz na detale –
gry są niepodobne wcale.
Co czyni je inne zgoła,
to są ‘ratunkowe  koła’.

1. ‘Telefon do przyjaciela’ –
w Brexicie to jest dylemat,
bo w obecnej sytuacji
Theresa przyjaciół nie ma!

2. No a  ‘pomoc publiczności’
też Theresie nie pomoże.
Parlament jest podzielony,
więc nie pytaj ich – broń Boże!

3. ‘Fifty fifty’ też do bani,
bo nikt May ‘dealu’ nie lubi.
Do wyboru więc zostanie
‘no deal’ lub nie ‘wychodź z Unii’.

„Czyli wygląda to marnie” –
mówią Tusk, Juncker i Barnier.
A na dodatek Theresa
załatwia Brexit niezdarnie!

Copyright P Bielkowicz 2019

......................................................................

(18.03.19)

Brexit – ‘ad calendas graecas’?

W Parlamencie teraz siła.
Nie jest to wiadomość miła
dla pani Theresy May,
gdyż juz nikt nie słucha jej.

Ona znowu przepychała
ten swój z Europą deal.
I ponownie ‘dała ciała’.
Taki to już jest jej styl.

Parlament to teraz boss –
odebrał Theresie głos
i też dał jej prztyczka w nos.
Czeka więc ją ciężki los!

Parlament  JEJ  brexit skradł,
ale nikt nie wie na ile –
jedni mówią, że na chwilę,
inni, że na wiele lat.

Może  ‘ad calendas graecas’?
Czy brexitu się doczekasz?
PS.
Boris poszedł do fryzjera.
Szpanuje nową fryzurą
i ponownie sie wybiera
na stanowisko Premiera.
May ma więc przyszłość  ponurą.

Copyright  P Bielkowicz 2019

......................................................................

(06.02.19)

Zgoda na jedną noc

Tonący brzytwy się chwyta
i nawet z diabłem paktuje.
Tak May  - sromotnie pobita -
zmienić swój  ‘deal’ obiecuje

Brexitowcom ‘twardogłowym’.
Mówi  im ulegle, że
granicę irlandzką chce
przemeblować w stylu nowym.

Więc w Izby Gmin głosowaniu
Brexitowcy stają za nią.
(jest to głosowanie nocne,
ale w pełni prawomocne)

W zamian ona  jest zmuszona
szybko  jechać do Junckera
by renegocjować  ‘deal’.
A jego bierze cholera
i w przeciągu kilku chwil
mówi:-„Absolument NON!.
Czego ONI jeszcze chcą?”.
A  Varadkar wnet popiera
sfrustrowanego Junckera.
Na dodatek Litwa mała
też Theresie prztyczka dała.     

Chyba z szarży na Brukselę
May dostanie więc niewiele,
a  Brexitowi  ‘twardziele’
znowu pójdą  jej pod prąd.
I co wtedy zrobi rząd?

 

Copyright P Bielkowicz 2019

Normal 0 21 false false false EN-GB X-NONE X-NONE

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę