Menu


Wpadka wizerunkowa mimo dobrych chęci i intencji

Wpadka wizerunkowa mimo dobrych chęci i intencji

Cotygodniowy cykl tekstów autorstwa Piotra Bielkowicza, będący komentarzem bieżących wydarzeń.

(15.04.2019)

Wpadka wizerunkowa mimo dobrych chęci i intencji

Nieszczęśliwie się złożyło,
że hojne do krów dopłaty
nie pomogły nic PISowi,
a raczej przyniosły straty.

Dopłaty do świń i wieprzy –
dla rolników duża gratka,
ale w sumie wyszła z tego
duża PiaRowska wpadka.

Tej klapie wizerunkowej
(powiedzieć tu się ośmielę)
są winni chyba niestety
ubodzy nauczyciele.

Ubodło bardzo głęboko
biedny belferski ród,
że Prezes ceni bydło
wyżej niż ich pracy trud.

No i teraz strajk dokoła –
a internet o tym huczy,
więc chociaż nieczynna szkoła
młodzież przez tweety się uczy.

W sumie to mi PISu żal.
Chcieli dać na trzodę szmal,
ale ci nauczyciele
popsuli im tak krwi wiele,
że dobry cel odszedł w dal.

Copyright P Bielkowicz 2019

..............................................................

(09.04.2019)

Jeden Biedroń wiosny nie czyni?

Robert Biedroń ma ambicję
by ominąć Koalicję -
więc właśnie teraz otwiera
partię ‘Wiosna’ (Primavera).

‘Wiosna’ ma być lewicowa,
laicka i całkiem nowa!
Pan Biedroń mówi z polotem,
że on nie jest Palikotem,

ani też Petru Ryszardem
i dowody daje twarde.
Przyciągnął kupę młodzieży
i w kraju już ‘Wiosnę’ szerzy!

Słupki nawet ma wysokie,
lecz nie trzeba być prorokiem,
by przewidzieć, że na wiosnę
mogą nie być tak radosne.

Więc choć za niego kciuki trzymam,
może go w maju dopaść zima!

Copyright P Bielkowicz 2019

...............................................................

(01.04.2019)

Brexit – czy to wina Szekspira?

Tragedia u wielu ludzi
przeróżne uczucia budzi
i każdy to wie od dziecka –
wielka jest tragedia grecka.

Od czasu  starożytności
daje nam emocji mdłości.
Elektra i Antygona,
Edyp i Jokasta –żona

mówią dramatyczne słowa,
że po prostu boli głowa.
Szekspir czterysta lat temu
(w sumie nie wiadomo czemu)

tragedię na grunt angielski
przeniósł i zmienił kraj sielski.
Jakieś dramaty, Hamlety,
Ryszardy, Julie,  Macbety

opanowały ten kraj
i wtedy skończył się raj.
Współczesny dramat?... To nowa
jest tragedia – brexitowa.

Kraj ma konwulsje, duszności,
zaparcia i różne mdłości.
Ani rząd ani parlament
nie pomogą. Wszędzie lament!

Jedni płaczą, że wychodzą.
Inni, że za nos ich wodzą
i blokują wyjście im –
więc z brexitu został dym.

Dramat klasyczny to, czy szmira?
Tak czy owak, TO wina Szekspira!
PS.
May ciągle idzie w zaparte.
Dramat? Chyba  ‘commedia dell’arte’!

Copyright P Bielkowicz 2019

...................................................................

(25.03.2019)

Czy Brexit to ‘Milionerzy’ - nie w TV a w Parlamencie?

Bądźmy teraz całkiem  szczerzy –
Brexit to jest jakaś gra –
prawie tak jak ‘Milionerzy’,
bo emocji tyleż ma.

Lecz gdy  spojrzysz na detale –
gry są niepodobne wcale.
Co czyni je inne zgoła,
to są ‘ratunkowe  koła’.

1. ‘Telefon do przyjaciela’ –
w Brexicie to jest dylemat,
bo w obecnej sytuacji
Theresa przyjaciół nie ma!

2. No a  ‘pomoc publiczności’
też Theresie nie pomoże.
Parlament jest podzielony,
więc nie pytaj ich – broń Boże!

3. ‘Fifty fifty’ też do bani,
bo nikt May ‘dealu’ nie lubi.
Do wyboru więc zostanie
‘no deal’ lub nie ‘wychodź z Unii’.

„Czyli wygląda to marnie” –
mówią Tusk, Juncker i Barnier.
A na dodatek Theresa
załatwia Brexit niezdarnie!

Copyright P Bielkowicz 2019

......................................................................

(18.03.19)

Brexit – ‘ad calendas graecas’?

W Parlamencie teraz siła.
Nie jest to wiadomość miła
dla pani Theresy May,
gdyż juz nikt nie słucha jej.

Ona znowu przepychała
ten swój z Europą deal.
I ponownie ‘dała ciała’.
Taki to już jest jej styl.

Parlament to teraz boss –
odebrał Theresie głos
i też dał jej prztyczka w nos.
Czeka więc ją ciężki los!

Parlament  JEJ  brexit skradł,
ale nikt nie wie na ile –
jedni mówią, że na chwilę,
inni, że na wiele lat.

Może  ‘ad calendas graecas’?
Czy brexitu się doczekasz?
PS.
Boris poszedł do fryzjera.
Szpanuje nową fryzurą
i ponownie sie wybiera
na stanowisko Premiera.
May ma więc przyszłość  ponurą.

Copyright  P Bielkowicz 2019

......................................................................

(06.02.19)

Zgoda na jedną noc

Tonący brzytwy się chwyta
i nawet z diabłem paktuje.
Tak May  - sromotnie pobita -
zmienić swój  ‘deal’ obiecuje

Brexitowcom ‘twardogłowym’.
Mówi  im ulegle, że
granicę irlandzką chce
przemeblować w stylu nowym.

Więc w Izby Gmin głosowaniu
Brexitowcy stają za nią.
(jest to głosowanie nocne,
ale w pełni prawomocne)

W zamian ona  jest zmuszona
szybko  jechać do Junckera
by renegocjować  ‘deal’.
A jego bierze cholera
i w przeciągu kilku chwil
mówi:-„Absolument NON!.
Czego ONI jeszcze chcą?”.
A  Varadkar wnet popiera
sfrustrowanego Junckera.
Na dodatek Litwa mała
też Theresie prztyczka dała.     

Chyba z szarży na Brukselę
May dostanie więc niewiele,
a  Brexitowi  ‘twardziele’
znowu pójdą  jej pod prąd.
I co wtedy zrobi rząd?

 

Copyright P Bielkowicz 2019

Normal 0 21 false false false EN-GB X-NONE X-NONE

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę