Menu


Brexit – Plan A, Plan B, Plan C… itp., itd., itp…

Brexit – Plan A, Plan B, Plan C… itp., itd., itp…

Cotygodniowy cykl tekstów autorstwa Piotra Bielkowicza, będący komentarzem bieżących wydarzeń.

Po porażce Planu A
May niezły ból głowy ma,
bo Parlament  od niej chce
dostać rozsądny Plan  B
(czyli plan kompromisowy,
godzący obie połowy
skłóconego Parlamentu,
aby uniknąć zamętu).
Problem w tym, że czasu mało
na Plan B jej pozostało.
Na dodatek obiecanki,
że chce grać do jednej bramki
razem z całą Opozycją,
okazały się być  fikcją.
Więc Plan B to prawie Plan A
choć pomysł inny na Ulster ma.
Lecz niech May o tym pamięta –
pokój w Ulsterze - rzecz święta!
Ta żonglerka traktatami,
ideami i planami,
to zabawa jest z bombami!
Wszystko wygląda na to, że
Dublin i Unia powiedzą –„Nie”.
Więc może będzie jakiś Plan C,
a potem pewnie jeszcze Plan D.

Czyli te plany zebrane do kupy
(powiem to Wam czytelnicy kochani)
zapewne wszystkie będą do ..... bani!

Copyright  P Bielkowicz 2019

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę