Menu


Sądny styczniowy wtorek "brexitowy"

Sądny styczniowy wtorek "brexitowy"

Cotygodniowy cykl tekstów autorstwa Piotra Bielkowicza, będący komentarzem bieżących wydarzeń.

Napięcie rosło od tygodni
choć w sumie wszyscy byli zgodni,
że Izba Gmin pokona Rząd
i z ‘Chequers Plan’ zostanie swąd.
Lecz wszystkich dręczyło pytanie: –
Czy z tego planu coś zostanie?
Czy Corbyn rzuci rękawicę
w rozsypującą się prawicę?
Czy May pomimo swej przegranej
powie Torysom – „Ja zostanę.
Jestem uparta ale szczera,
a do Brexitu trzeba frajera.
Możesz się pocić, możesz trudzić –
nie uszczęśliwisz wszystkich ludzi”.

I wreszcie nadszedł sądny wtorek!
Przed Parlamentem tłok i korek!
‘Remainers’ w tłumie gardła drą,
bo drugie referendum chcą.
‘Leavers’ drą się jak opętani,
bo według nich deal jest do bani.
A w Parlamencie głosowanie.
Wynik – to wielkie Rządu lanie.
Lanie największe od lat stu.
Krótko – deal jest na budę psu!
Corbyn wygłasza wielki ‘speech’
z którego nie wynika nic.
Lecz zgłasza votum nieufności
by porachować May wszystkie kości.
Ale w tym drugim głosowaniu
Torysi murem stają za Nią.
Czyli pomimo akcji, dramatu
wracamy do starego tematu!
May obiecuje, że deal poprawi
bo Junckerowi się postawi
i schowa w torebce ambicję
prosząc o pomoc Opozycję.

I tak wygląda polityka...
A zegar brexitowy tyka..

Copyright P Bielkowicz 2019

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę