Menu


O dwóch szczytach (czyli G7 i Trump-Kim)

O dwóch szczytach (czyli G7 i Trump-Kim)

Cotygodniowy cykl tekstów autorstwa Piotra Bielkowicza, będący komentarzem bieżących wydarzeń.

Przeszła jesień. Przeszła zima.
Wiosną Trump pokochał Kima.
Wygląda, że Kim z radością
odpłaca mu z wzajemnością.
Czy są to intencje szczere,
czy w tym jest jakiś interes?
Pewnie tak, bo w Singapurze
uczucia ich były duże,
gdyż obaj byli na szczycie,
więc nie działo się to skrycie.
Tu mógłbym skończyć w zasadzie,
ale wspomnę o Kanadzie.
Szczyt  ‘G siedem’  tam był fiaskiem,
bowiem Trump wyjechał z trzaskiem.
A w dodatku poobrażał
gości oraz gospodarza.
A również się dopominał
o zapraszanie Putina –
bo pasuje mu  ’G osiem’.
Jeśli nie – to ma ich w nosie!
Czyli krótko mówiąc –klapa.
Dostali wszyscy po łapach!

Copyright  P Bielkowicz 2018

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę