Menu



Supermarkety nie będą obsługiwać klientów, którzy nie noszą maseczek

  • Napisane przez  goniec.com
Supermarkety nie będą obsługiwać klientów, którzy nie noszą maseczek

Sainsbury's i Morrisons stały się pierwszymi supermarketami, które ponownie wprowadziły ochronę przy drzwiach we wszystkich sklepach, aby klienci nosili zakrycia twarzy i zachowywali dystans społeczny.

Dyrektor generalny Sainsbury's, Simon Roberts, wysłał e-mail do wszystkich swoich klientów, ostrzegając ich o środkach egzekucyjnych. Przewodniczący Federacji Policji w West Yorkshire, Brian Booth, ostrzegł, że nie ma wystarczającej liczby policjantów, aby „stać w każdym sklepie”, a egzekwowanie przepisów należy do samych supermarketów. Dodała jednak, że jej funkcjonariusze byliby gotowi pomóc personelowi supermarketu, gdyby klienci stali się „przeszkadzający i agresywni”.

Jedna kobieta, która weszła do Morrisons w Peckham w południowo-wschodnim Londynie, bez maski, została ostrzeżona, że ​​jeśli jej nie założy, nie będzie mogła kontynuować zakupów w swoim sklepie. Pod presją założyła ją mówiąc, że „nie rozumie, o co tyle zamieszania”

Ochrona była obecna na początku pierwszej blokady w marcu, ale zniknęła, gdy zagrożenie ze strony Covid-19 osłabło latem, co doprowadziło do coraz bardziej „luźnej” postawy kupujących, których coraz częściej widywano bez masek. Ale kiedy naukowcy ostrzegli, że sklepy przyczyniają się do wzrostu liczby przypadków, dwie sieci powróciły do ​​poprzedniego, bardziej rygorystycznego układu. (Źródło: dailymail.co.uk) 

AKTUALIZACJA: Jak informuje BBC, Tesco, Asda i Waitrose to kolejne supermarkety, które mają odmawiać wstępu kupującym, którzy nie noszą masek na twarz, chyba że są zwolnieni z obowiązku medycznego.

Detaliści byli do tej pory krytykowani za to, że nie robili wystarczająco dużo, aby powstrzymać ludzi przed łamaniem zasad Covid w miarę rozprzestrzeniania się infekcji. Egzekwowanie zakrycia twarzy jest oficjalnie obowiązkiem policji. Jednak supermarkety mogą odmówić wejścia do swoich lokali, które są własnością prywatną i mogą wezwać policję, jeśli ktoś odmówi przestrzegania zasad lub dopuści się nadużyć.

Powrót na górę