Menu


U-20: Włosi minimalnie lepsi

U-20: Włosi minimalnie lepsi

Reprezentacja Polski zakończyła przygodę na turnieju mistrzostw świata do lat 20. Od podopiecznych trenera Jacka Magiery w 1/8 finału lepsi okazali się Włosi, którzy skromnie ograli biało-czerwonych 1:0. Gola dającego awans do ćwierćfinału mundialu w pierwszej połowie z rzutu karnego strzelił kapitan Andrea Pinamonti.

Polacy bardzo szybko próbowali wejść w mecz, ale ich próby były udaremniane przez włoskich zawodników. Nasi rywale po przeprowadzanych akcjach przez Polaków, szybko odbierali piłkę i nie pozwalali, żeby przedostać się w pole karne bramkarza Alessandro Plizzariego. Przeciwnik spokojnie wymieniał podania i szukał sposobu, żeby sforsować naszą defensywę i posłać piłkę do siatki Radosława Majeckiego. Biało-czerwoni natomiast szukali momentu, aby skontrować rywala.

Jeszcze przed pierwszym kwadransem to nasz zespół stanął przed znakomitą szansą, aby wyjść na prowadzenie. Groźnie próbował zza pola karnego Marcel Zylla, ale piłka minimalnie minęła słupek. Pierwszy celny strzał dla naszej drużyny padł po próbie z dystansu Adriana Stanilewicza. Uderzenie było jednak zbyt słabe, by mogło zaskoczyć golkipera Włoch. Swoje sytuacje mieli także Włosi. Najpierw piłka nie zmierzała w światło bramki, ale z upływem minut Radosław Majecki zmuszany był do interweniowania i to kilka razy.

Gorąco pod naszą bramką zrobiło się w 30. minucie. Po stracie piłki w środkowej strefie boiska przez biało-czerwonych z szybką akcją ruszyli Włosi. Strzelał Andrea Pinamonti, ale kapitan rywali minimalnie pomylił się. To była dotychczas najgroźniejsza sytuacja stworzona przez zawodników Paolo Nicolato. Niestety biało-czerwoni stracili gola kilka chwil później. Po dotknięciu piłki ręką przez Dominika Steczyka sędzia wskazał na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podszedł Andrea Pinamonti, który ze stoickim spokojem pokonał Radosława Majeckiego.

W końcówce pierwszej połowy przycisnęli jeszcze bardziej Włosi, którzy chcieli zejść do szatni z dwubramkowym prowadzeniem. Przed znakomitą szansą stanął Gianluca Scamacca, który sprytnie zwiódł Sebastiana Walukiewicza. Strzał poszybował jednak wysoko nad poprzeczką i biało-czerwoni szczęśliwie wyszli z opresji. Pierwsza część meczu przebiegała zdecydowanie pod dyktando Włochów – stworzyli więcej sytuacji. Polacy mieli spore problemy, żeby dostać się w pole karne, nie zdołali zmuszać do obrony golkipera rywali.  

Zaraz po wznowieniu drugiej połowy Polacy chcieli jak najszybciej odrobić straty i dogodną sytuację ku temu mieli kilka minut później. Przed szansą stanął Marcel Zylla, ale włoski golkiper szczęśliwie interweniował i oddalił niebezpieczeństwo. Później rywale, tak jak to miało miejsce w pierwszej połowie, kontrolowali przebieg gry i szukali podwyższenia rezultatu. Konsekwentnie także odcinali naszą ofensywę od podań. Polacy robili co mogli, żeby doprowadzić do wyrównania, ale efekt niestety za każdym był ten sam efekt, czyli odbiór piłki przed polem karnym lub niecelne zagranie.

Gra Polaków ożywiła się nieco pod koniec meczu. Po Marcelu Zylli świetną okazję miał Michał Skóraś, który mocno huknął z dystansu. Skuteczną robinsonadą wykazał się jednak golkiper rywala. Chwilę później przed szansą ponownie stanął Skóraś, ale piłka i tym razem nie chciała wpaść do siatki. Niewiele zabrakło, a Włosi mogliby prowadzić różnicą dwóch goli. O kolejną bramkę sprytnie pokusić się chciał Andrea Pinamonti, ale Radosław Majecki tym razem nie dał się zaskoczyć. Polacy walczyli do końca, aby zdobyć upragnioną bramkę, ale niestety rezultat nie uległ już zmianie. Biało-czerwoni niestety ponieśli porażkę z Włochami i zakończyli udział w mistrzostwach świata na etapie 1/8 finału.

2 czerwca 2019 – Gdynia
Włochy – Polska 1:0 (1:0)

- Bramka : Andrea Pinamonti 38 (k)
- Włochy : 1. Alessandro Plizzari – 4. Matteo Gabbia, 15. Enrico Del Prato, 13. Luca Ranieri – 14. Raoul Bellanova, 20. Salvatore Esposito (89, 19. Domenico Alberico), 7. Davide Frattesi, 17. Luca Pellegrini, 3. Alessandro Tripaldelli – 11. Gianluca Scamacca (69, 10. Christian Capone), 9. Andrea Pinamonti.
- Polska : 1. Radosław Majecki – 5. Serafin Szota (83, 17. Adrian Benedyczak), 6. Sebastian Walukiewicz, 15. Jan Sobociński, 18. Adrian Stanilewicz (76, 3. Tymoteusz Puchacz) – 11. Jakub Bednarczyk, 7. Tomasz Makowski (59, 10. David Kopacz), 16. Bartosz Slisz, 20. Marcel Zylla, 13. Michał Skóraś – 9. Dominik Steczyk.
- Żółte kartki : Esposito, Tripaldelli, Alberico – Stanilewicz
- Sędziował : Jesus Gil Manzano (Hiszpania)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę