Menu


Wieczór kawalerski na pokładzie. Samolot musiał awaryjnie lądować

Wieczór kawalerski na pokładzie. Samolot musiał awaryjnie lądować shutterstock

Samolot lecący z Belfastu na Ibizę musiał awaryjnie lądować we Francji. Wszystko przez pijanych Brytyjczyków, którzy organizowali wieczór kawalerski. 

Tę podróż na długo zapamiętają pasażerowie linii lotniczej Jet2.com, którzy lecieli z Belfastu na Ibizę. Na tym samym pokładzie znajdowała się także spora grupa Brytyjczyków, którzy organizowali wieczór kawalerski. Mężczyźni spożywali bardzo dużo alkoholu, byli hałaśliwi i zakłócali spokój innym podróżującym. A na dodatek lecieli z dmuchaną lalą…

Jeden z nich był wyjątkowo problematycznym pasażerem. Awanturował się z załogą, która odmówiła mu sprzedaży alkoholu, widząc jego stan upojenia. Brytyjczyk obrażał personel, był wulgarny, co spowodowało, że pilot postanowił awaryjnie lądować we Francji w Tuluzie. Tam awanturującym zajęła się francuska policja i straż graniczna. 

Lot z 3 godzin przedłużył się aż do sześciu. Było to wyjątkowo uciążliwe dla osób podróżujących z dziecmi. 

Jak wiadomo, mężczyzna został ukarany i otrzymał dożywotni zakaz podróżowania linia lotniczymi Jet2.com. Sprawa znajdzie także swój finał w sądzie. 

- Pod żadnym względem nie będziemy tolerować tego typu haniebnego zachowania na pokładach naszych samolotów. Współpasażerowie i rodziny podróżujące na ciężko zarobione wakacje nie powinni być skazani na takie zachowanie, dlatego szczerze przepraszamy wszystkich pasażerów tego lotu. Podejmiemy dalsze działania, przy wsparciu naszej załogi, aby upewnić się, że Brytyjczyk poniesie odpowiedzialność za swoje zachowanie, a wiem, że już otrzymał on dożywotni zakaz latania samolotami Jet2.com – powiedział rzecznik Jet2.com.

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę