Menu


UE vs polski transport. W dwa lata zmian było więcej niż w dekadę

UE vs polski transport. W dwa lata zmian było więcej niż w dekadę shutterstock

Dynamicznie zachodzące zmiany w sektorze transportu drogowego wymuszają na pracownikach konieczność ciągłego doskonalenia posiadanych już umiejętności oraz zdobywania nowych. W opinii ekspertów, to właśnie udział w szkoleniach branżowych stanowi o przewadze konkurencyjnej firm, a także może uchronić je przed utratą dobrej reputacji i stratami finansowymi. Na jakie korzyści wskazują sami uczestnicy spotkań?

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez markę VIAON, ponad 90 proc. polskich przedsiębiorców transportowych uważa, że udział w szkoleniach branżowych przynosi wymierne korzyści. Na pytanie „Czy według Pana/Pani szkolenia przyniosły korzyści?” tylko niecały 1 proc. uczestników udzieliło odpowiedzi przeczącej, a 9 proc. nie wyraziło swojego zdania. Jeśli chodzi o profity, na jakie wskazują badani, to najczęściej jest to uaktualnienie wiedzy o czasie pracy kierowców – 37 proc. odpowiedzi. Około 20 proc. respondentów ceni natomiast możliwość praktycznej nauki zapisywania danych na tachografie oraz zapoznania się z nowościami w branży transportowej.

Z czego wynika zainteresowanie przedsiębiorców transportowych udziałem w szkoleniach, wyjaśnia CEO marki VIAON, Bartosz Najman: Przedstawiciele branży transportowej w coraz większym stopniu zauważają potrzebę rozwoju swoich kompetencji. W ostatnim roku, ze szkoleń oferowanych przez INELO i OCRK skorzystało ponad 6000 osób. Przewidujemy, że ta liczba będzie stale wzrastać, ponieważ przedsiębiorcy doceniają wymierne korzyści, jakie płyną z tej inwestycji. Jedną z nich jest na pewno przewaga konkurencyjna i wzbudzenie zainteresowania wśród potencjalnych kandydatów do pracy. Możliwość udziału w szkoleniach jest oceniana przez pracowników, jako atrakcyjna korzyść pozapłacowa.

Na pytanie „Czy jesteś zainteresowany udziałem swojej firmy w kolejnym szkoleniu?” aż 99 proc. badanych udzieliło odpowiedzi twierdzącej. Według eksperta, na tak silną deklarację respondentów mogło mieć wpływ uruchomienie w listopadzie ubiegłego roku Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego. W obliczu nowego narzędzia do kontroli, firmy transportowe decydują się na wdrożenie procedur zapobiegawczych, które mogą uchronić je przed utratą dobrej reputacji.

W momencie, gdy w stosunku do przedsiębiorcy wszczęte zostaje postępowanie w zakresie spełniania wymogu dobrej reputacji, GITD wzywa go do przedstawienia odpowiedniej dokumentacji oraz wdrożonego planu naprawczego. W takich okolicznościach należy opracować plan działania na przyszłość i pisemnie przekazać go organowi kontrolnemu. Plan musi być wiarygodny i dobrze rokować na poprawę sytuacji. Jednym z rozwiązań, które zwiększa wiarygodność przedsiębiorców, jest właśnie udział w szkoleniach branżowych. Mogą one uchronić firmy przez utratą dobrej reputacji, a tym samym nawet przed koniecznością zawieszenia działalności. Dla przedsiębiorców transportowych kalkulacja jest jasna, gdyż koszt za podnoszenie własnych kompetencji jest nieporównywalnie niski w stosunku do straty finansowej, do jakiej może dojść przy wydaniu decyzji o utracie dobrej reputacji – wyjaśnia Bartosz Najman.

(za: Newsrm.tv)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę