Menu


Juventus goni, Napoli ucieka. Kto wytrzyma tempo?

Juventus goni, Napoli ucieka. Kto wytrzyma tempo?

Przez ostatnie sześć lat absolutnym dominatorem w Serie A jest Juventus FC. Zawodnicy „Starej Damy” rok po roku sięgają po tytuł mistrzowski, dystansując resztę stawki. W bieżących rozgrywkach rywalizacja zapowiada się jednak bardzo ciekawie, bo tempa wciąż nie zwalnia SSC Napoli.

Poziom, na jaki wskoczyły ekipy Wojciecha Szczęsnego i Piotra Zielińskiego, jest dla reszty ligowej stawki wręcz nieosiągalny. Na razie górą jest zespół pomocnika, mający jeden punkt przewagi nad „Starą Damą”, ale wszystko może się zmienić w jednej kolejce. Tym niemniej rywalizacja stała się niesamowita – obie ekipy wygrały… siedem ostatnich meczów z rzędu i dystansują trzecie w tabeli Lazio Rzym. Trudno wyobrazić sobie scenariusz, w którym do walki o tytuł włączy się jeszcze jakakolwiek z drużyn spoza duetu Napoli-Juventus. Po 23 kolejkach przewaga drugiego „Juve” nad rzymianami sięgnęła trzynastu punktów.

„Stara Dama” prawdziwą demonstrację siły wykonała w starciu z Sassuolo Calcio. Strzegący bramki zielono-czarnych Andrea Consigli mógł nabawić się bólu kręgosłupa, bo musiał sięgać po futbolówkę do siatki aż siedmiokrotnie. To pokazuje, jak silny, ale też jak bardzo zdeterminowany jest Juventus. – Ciągle trzymamy się bardzo blisko Napoli, które w tym sezonie spisuje się wyśmienicie. Spodziewam się, że losy tytułu mistrzowskiego będą się ważyć do ostatniego gwizdka sezonu. Wspaniałym byłoby, gdybyśmy 2 maja znów cieszyli się ze scudetto, już siódmego z rzędu. Smakowałoby fantastycznie, tym bardziej po rywalizacji z tak świetnym rywalem, ale do tego jeszcze daleka droga – powiedział trener „Juve” Massimiliano Allegri.

Rzeczywiście, Napoli w bieżących rozgrywkach zaskakuje. Co prawda wszyscy zdają sobie sprawę, że to fantastyczna drużyna, ale duża też w tym zasługa trenera Maurizio Sarriego, którego komplementuje też szkoelniowiec Juventusu. – Świetnie poukładał drużynę, osiągane wyniki to jego zasługa. Naprawdę bardzo przyjemnie ogląda się grę Napoli – ocenił Allegri. Efektem stosowanej przez Sarriego taktyki są kapitalne wyniki. Jak dotąd zespół Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika przegrał w tym sezonie ligowym tylko raz. Pogromcą okazał się, a jakże, Juventus, który 1 grudnia wygrał w Neapolu 1:0 po bramce Gonzalo Higuaina. Porażka dawno jednak odeszła w niepamięć. W miniony weekend drużyna Maurizio Sarriego, którego zatrudnieniem podobno zaczyna interesować się Real Madryt, wygrała na wyjeździe z Benevento Calcio 2:0. Mimo że zdecydowanym faworytem był zespół Napoli, trener miał swoje obawy. – Graliśmy z ekipą, która się odradza. Benevento zaczyna zdobywać punkty, wzmocniło też swój skład, jest bardzo zdeterminowane. Mogliśmy się poślizgnąć niczym na skórce od banana, ale zachowaliśmy kontrolę sytuacji – powiedział Sarri.

Na takie potknięcie Napoli czai się Juventus. W minionych rozgrywkach zespół Piotra Zielińskiego i Arkadiusza Milika walczył o mistrzostwo, ale ostatecznie zakończył sezon na pozycji numer trzy, z pięciopunktową stratą do „Starej Damy”. – Może mamy teraz większe doświadczenie i mniejszą presję, ale nadal przed nami długa droga. Musimy skupić się na celu i nie poddawać – ocenił szkoleniowiec Napoli. Trener często znajduje w swojej drużynie miejsce dla Piotra Zielińskiego. Polak nie zawsze wychodzi na murawę w podstawowym składzie, ale łącznie w tym sezonie zagrał już w 21 z 23 możliwych spotkań.

Droga do „scudetto” jest jeszcze daleka, ale Maurizio Sarri wie, że jego drużynę stać na bardzo wiele. – Zawsze dajemy z siebie 100 procent, nie tylko w kwestiach czysto piłkarskich. Ta drużyna ma ludzki wymiar, co jest bardzo ważne. Jeżeli przenosimy to na boisko, możemy pokazywać to, co mamy najlepszego. A wtedy zobaczymy, jak daleko możemy zajść – przekonuje. O tym, czy finiszem będzie mistrzostwo, przekonamy się na początku maja.

Emil Kopański (laczynaspilka.pl)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę