Menu


Anglia ojczyzną masonów

  • Napisane przez  Goniec Polski
  • 2 komentarzy
Anglia ojczyzną masonów Shutterstock

Poniatowski, Robespierre, Fredro, Washington, Churchill, Mozart, Saint-Exupery, Conan Doyle, Mickiewicz czy Disney – co ich łączy? Należeli do jednej z najbardziej tajemniczej organizacji na świecie.

Pierwszy raz o wolnomularstwie dowiedziałem się z lektury szkolnej – wspomina 37-letni Krzysztof Mazurek z Coventry. – To był „Pan samochodzik i niesamowity dwór”. W liceum czytałem opis obrzędów masońskich w „Popiołach”. A odkąd mieszkam w UK, znowu zacząłem się tym interesować – dodaje.

UK jest ojczyzną wolnomularstwa. Dziś wielkim mistrzem jest Edward Windsor, książę Kentu, członek rodziny królewskiej. Zjednoczona Wielka Loża Anglii jest uznawana za lożę-matkę wielkich lóż w innych krajach. Żyje tu obecnie kilkaset tysięcy (300-750) masonów. Wśród członków było i jest wielu arystokratów i książąt. Należy do niej wielu oficerów policji, urzędników i zwykłych Brytyjczyków.

Istnieli od zawsze?

Uważa się, że powstanie wolnomularstwa jest związane z upadkiem zakonu templariuszy w XIV wieku, gdy na rozkaz francuskiego króla Filipa Pięknego spalono na stosie za herezje wielkiego mistrza, Jakuba do Molaya. W rzeczywistości walczyli jednak oni o powrót na tron dynastii Stuartów. W swojej symbolice masoni sięgają jeszcze dalej, aż do legendy o mistrzu Hiramie zamordowanym podczas budowy świątyni dla króla Salomona. A tak naprawdę wolnomularstwo rozwinęło się w 1717 r. w Anglii za sprawą pastora Andersona i prawnika Desaguliersa.

Z początku było to proste zrzeszenie rzemieślników i kupców, którzy wstępowali do zrzeszenia, by uzyskać prawo gildii. Dopiero z czasem związek dopracował się swojej ideologii. Masoneria skupiała wówczas przedstawicieli bogatego mieszczaństwa i arystokracji, głoszących moralne doskonalenie człowieka oraz braterstwo ludzi bez względu na pochodzenie, religię i narodowość. Pierwsi wolnomularze byli urzędnikami i duchownymi, potem byli to królowie i filozofowie. Spośród pierwszych członków lóż można wymienić Christophera Wrena, budowniczego katedry św. Pawła w Londynie.

Skąd ta dziwna nazwa?

– Masoni wierzyli w istnienie Wielkiego Budowniczego Świata, a w swojej symbolice używali nieobrobionych kamieni, które ociosywali, aby wznieść „nowy gmach społeczeństwa oparty na zasadach wolności, równości i braterstwa” – tłumaczy Krzysztof.

Współczesna nazwa wolnomularstwa powinna brzmieć „wolnomurarstwo”, analogicznie do form występujących w językach zachodnich, gdzie maçon, mason, maurer znaczą tyle co murarz. Słowo „murarz” i „mularz” były synonimami, ale to drugie słowo wyszło z użycia. Z kolei określenie „masoneria” wywodzi się z języka angielskiego. Po raz pierwszy termin „free masons” użyty został w angielskim tekście z 1376 r. i oznaczał murarzy zorganizowanych w Londynie w bractwo.

Czym jest wolnomularstwo?

Wolnomularstwo to międzynarodowy ruch, mający na celu duchowe doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii, narodowości i poglądów. Wolnomularstwo nie jest religią, nie jest też jedną organizacją, lecz swoistym nurtem wyznającym pewne przekonania metafizyczne i dążącym do zmiany człowieka oraz społeczeństwa według zasad uznawanych przez masonów za ważne. Masoneria to po prostu zespół bractw o charakterze elitarnym i dyskretnym. Ruch ten charakteryzuje się istnieniem lóż wolnomularskich (podstawowa jednostka organizacyjna), trójkątóww masońskich (najmniejsza możliwa jednostka) oraz obediencji (grupy lóż). W masonerii ogromne znaczenie ma rozbudowana symbolika i rytuały. – Do najbardziej znanych symboli masońskich należą cyrkiel i węgielnica – wymienia Mazurek. Cyrkiel to symbol mądrości, wiedzy, rozumu, twórczych i aktywnych sił Boga i człowieka. Łącząc w sobie okrąg, czyli nieskończoność i punkt – początek, symbolizuje absolut. Węgielnica natomiast to równowaga i szczerość.

Dostałeś zaproszenie?

– Jesteśmy stowarzyszeniem elitarnym, do którego nie można się zapisać. To my zapraszamy do organizacji. Zasada jest taka, że jeśli ktoś odmawia propozycji wstąpienia, więcej jej nie ponawiamy – podkreśla Waldemar Gniadek, Wielki Mistrz Wschodu Polski. Jak głosi konstytucja wolnomularska, kandydat to człowiek wolny, unikający dogmatyzmu w sądach, w żadnym przypadku fundamentalista religijny bądź polityczny czy osoba zaangażowana w organizacji nietolerancyjnej, dążącej do totalitaryzmu.

Wyobraź sobie, że żyjesz w XIX w. i masz zostać wolnomularzem. Wprowadzają cię do izby pokutnej, odbierają broń i wszelkie metalowe przedmioty. Następnie obnażasz lewą pierś i lewą nogę po kolano, za­wiązują ci oczy, a na szyję zakładają pętlę. Obnażona pierś oznacza szczerość, kolano – pokorę, a zdjęty but – wschodni zwyczaj, w myśl którego do świątyni w obuwiu wchodzić nie wolno. Przewiązane oczy to mrok, w jakim człowiek prze­bywa, dopóki nie pozna prawdy. Pętla znaczy zniewolenie. W tym stanie wprowadzają cię do loży i zostajesz poddany próbom, czyli m.in. musisz chodzić po ruchomej podłodze czy wdrapywać się na długie, bujające drabiny. Całej tej procedurze towarzyszy hałas: burza, grad i wicher symbolizujące oczyszczenie.

Następnie składasz przysięgę i puszczają ci krew na znak, że jesteś gotów przelać ją za związek. Przez wieki masoneria wykształciła skomplikowane obrządki wywodzące się z tych stosowanych w lożach średniowiecznych. Rytuały masońskie mają umacniać braterską więź, poczucie wspólnoty i tożsamości. Podczas prac wolnomularze noszą białe rękawiczki i fartuszki, a kobiety – suknie. Kontrowersje wzbudza jednak symbolika wyższych stopni wtajemniczenia. Np. inicjacja 33. stopnia. Według byłego masona dr Maurice’e Caillete’a, przy tej inicjacji, osoba ją przechodząca depcze w piachu tiarę papieską. W Internecie można też znaleźć opisy picia wina z ludzkiej czaszki, a także rytuału nazwanego zemstą za Jakuba de Molaya. – Jeśli mason podnoszony jest do stopnia Mistrza, umieszczany jest w trumnie, owijany suknem, prezentując tym samym zmarłego Mistrza Hirama – tłumaczy autor „Byłem masonem”, Burkhardt Gorissen.

Czy masoni rządzą światem?

Jedną z teorii spiskowych na temat masonerii jest jej wszechobecność i największy wpływ na losy współczesnych, jak i przyszłych stosunków międzynarodowych. Szczególnym przypadkiem tej teorii jest podejrzenie o tworzenie przez masonów „nowego porządku świata” (świat jest zakulisowo sterowany przez grupę ludzi dążących do wszczepiania innym ludziom czipów pod skórę, uwięzienia społeczności w miastach-molochach, powszechnej inwigilacji za pomocą monitoringu i bezgotówkowego obrotu towarami).

– Masoni rządzą na tyle, na ile są obecni w strukturach władzy: rządach lub parlamentach – tłumaczy Gniadek. – Z historii wiemy, że masoni byli prezydentami, premierami lub królami – jak Stanisław August Poniatowski. Także obecnie bracia wolnomularze są ministrami czy posłami. Szacuje się, że w składzie Parlamentu Europejskiego jest ich 20-30 proc. Jednak zgodnie z naszą niepisaną zasadą, z chwilą uzyskania mandatu parlamentarzysty lub nominowania na wysokie stanowisko państwowe, następuje tzw. uśpienie masona. Mason „śpioch” jest nieaktywny w życiu lożowym wówczas, gdy jego możliwości wpływania na sprawy publiczne są największe. Loża nie kieruje jego poczynaniami.

Czy masoni rządzili światem? W pewnym sensie tak. Idee wolnomularskie wywarły silny wpływ na Konstytucję Stanów Zjednoczonych, francuską Deklarację Praw Człowieka i Obywatela i polską Konstytucję 3 maja, ponieważ ich sygnatariuszami i osobami ustalającymi tekst byli masoni: ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych (m.in. Benjamin Franklin i George Washington – z 56 podpisanych pod deklaracją niepodległości sygnatariuszy 53 było wolnomularzami), Stanisław Kostka Potocki i król Stanisław August Poniatowski. Masonami byli także wszyscy marszałkowie Napoleona I, wśród nich książę Józef Poniatowski. Byli nimi także m.in. prymasi Polski Gabriel Podoski i Michał Jerzy Poniatowski oraz twórca konfederacji targowickiej Stanisław Szczęsny Potocki. 200 lat temu po prostu wypadało należeć do loży. Był to symbol statusu.

Mój trup niech wisi w loży

„(...) Zobowiązuję się i poddaję się następującej karze, jeśli złamię swoje słowo: niech mi spalą wargi rozpalonym żelazem, niech mi utną rękę i przetną szyję, i wyrwą język, a mój trup niech wisi w loży w czasie przyjmowania nowego brata, aby służył za odrażający dowód mojej niewierności i był przestrogą dla innych. Niech zostanie potem spalony, a popioły rzucone na wiatr, aby nie został żaden ślad po mojej zdradzie. Tak mi dopomóż Bóg i Jego święta Ewangelia. Niech się tak stanie.” – tak może brzmieć przysięga masona z loży konserwatywnej. Ma jednak ona wymiar symboliczny. W rzeczywistości nigdy ich nie egzekwowano, owe groźby miały charakter wyłącznie retoryczny. Kara wynika ze specyfiki organizacji: przysięgę składa się na honor. Krzywoprzysiężca go traci: nie należy więc podawać mu ręki, nie załatwia się z nim interesów, przed takim osobnikiem dyskretnie ostrzega się znajomych. W określonych kręgach, środowiskach oznacza to śmierć cywilną, izolację, która bywa znacznie bardziej dotkliwa od kar formalnych.

Z drugiej strony ex-wolnomularze, z reguły ci nawróceni na katolicyzm twierdzą, że nie jest łatwo odejść. – Otrzymuję groźby drogą pocztową i mailową – twierdzi Gorissen. – Niektórzy moi byli bracia masoni oświadczyli, że moja książka zostanie zniszczona przez negatywne recenzje i rzeczywiście pojawiły się takowe. Byłem atakowany w czasie publicznej prezentacji książki za pomocą negatywnych pytań, prawdopodobnie zadawanych przez masonów – opowiada. Dr Maurice Caillet w jednym z wywiadów wspomina: – Porzuceniu masonerii towarzyszył konflikt zawodowy z moim dyrektorem, masonem z tej samej loży. Gdy chciałem uregulować nasz konflikt przed państwowym wymiarem sprawiedliwości, grożono mi śmiercią – mówi.

Czy masoni działają w Polsce?

Ocenia się, że dzisiaj do wolnomularzy należy kilkuset członków. Ale początki wyglądały zupełnie inaczej. Pierwsza loża masońska w Polsce, tzw. Czerwone Bractwo zawiązała się w 1721 r. W 1781 r. wszystkie loże weszły w skład utworzonej na podstawie konstytucji Andersona Wielkiej Loży Narodowej Wielkiego Wschodu Polski. Na ogólną liczbę 359 posłów na Sejm Czteroletni, aż 74 było masonami (20 proc.). Polska była najdalej wysuniętym na wschód krajem, gdzie tak wcześnie powstawały loże wolnomularskie. Za czasów Księstwa Warszawskiego wolnomu larstwo znajdowało się pod opieką Napoleona I, zaś w czasach Królestwa Polskiego pod opieką Aleksandra I. W Królestwie Polskim wolnomularstwo było ruchem legalnym, wspieranym przez władze, do 1821 roku działały 34 loże. Prawie 50 proc. generałów powstania listopadowego działało w masonerii. Hymn Polski zawiera w nazwie nazwisko wolnomularza Henryka Dąbrowskiego. W 1821 r. masoneria w zaborze rosyjskim została rozwiązana ze względu na szerzenie idei narodowościowych.

Zwolennikiem masonerii był również Józef Piłsudski. W 1938 r. rozpętała się kampania antymasońska, w której zasłynął m.in. były premier i ex-wolnomularz Leon Kozłowski, w wyniku której nastąpiło rozwiązanie wszystkich stowarzyszeń masońskich w Polsce. Pojedyncze loże działały jednak w konspiracji. W okresie powojennym loże praktycznie nie istniały. Obecnie najważniejszymi działającymi w Polsce organizacjami wolnomularskimi są działająca wcześniej w konspiracji i zarejestrowana w 1991 r. Wielka Loża Narodowa Polski, Wielki Wschód Polski i Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski „Le Droit Humain”. Najwięcej lóż działa w Warszawie, w innych miastach pojedyncze (w Bydgoszczy, Poznaniu, Krakowie, Katowicach, Toruniu, Lublinie i Gdańsku). Polscy masoni to przeważnie drobni przedsiębiorcy i przedstawiciele szeroko pojętej inteligencji.

Kobiety a masoneria

– Do wolnomularstwa mogą należeć kobiety – tłumaczy Krzysztof. Mimo iż masoneria jest organizacją tradycyjnie męską. Wraz ze społeczną aktywizacją i emancypacją kobiet, już od czasów Oświecenia, część wolnomularzy dostrzegała potrzebę dopuszczenia kobiet do masonerii. Jest to jeden z punktów spornych i przyczyna rozłamów w łonie wolnomularstwa (podobnie jak w chrześcijaństwie kapłaństwo i ordynacja kobiet). W 1780 r. powstała w Warszawie loża „Dobroczynność”, na czele której stanęła Elżbieta z Lubomirskich Potocka.

Była to placówka niezbyt liczna, ale w jej szeregach znalazły się najwytworniejsze damy ówczesnej stolicy m.in. Teresa Potocka i Izabela Elżbieta Czartoryska. W jej planach od początku znalazł się projekt zorganizowania szpitala dla starców i kalek oraz zebrania funduszu rezerwowego na pomoc dla ubogich. Aktualnie w Polsce istnieją zarówno loże mieszane, jak i kobieca. Polskie masonki wywodzą się z paryskiej loży „Róża Wiatrów”. W 1998 roku utworzyły one tzw. Trójkąt na Wschodzie Warszawy, skupiający 12 sióstr, a dwa lata później powstała loża. Do krajowej niezależności dużo jednak brakuje. Loża ta liczy obecnie około 30 kobiet, a należy do niej między innymi dr Bożena Mirosława Dołęgowska-Wysocka (redaktor naczelna i wydawca „Gazety Ubezpieczeniowej”).

Masoneria dziś

Masoneria posiada tyle samo zwolenników, co przeciwników. Kościół uważał ją od wieków za największego wroga, nie tylko ze względu na wspomniane wcześniej wywyższenie pozycji człowieka kosztem Boga, ale także z powodu dążeń tej organizacji, zmierzających do zniesienia granic pomiędzy religiami w celu stworzenia jednej, wspólnej dla wszystkich wiary. Temat masonerii był niejednokrotnie poruszany podczas pontyfikatów kolejnych papieży. Na przykład Benedykt XV ostrzegał wyznawców religii katolickiej przed wstępowaniem w jej szeregi, ponieważ skończy się to dla nich wykluczeniem ze wspólnoty.

Tajemnica tajemnicą, ale dziś wiele się zmieniło. Niektóre loże mają swoje strony na portalu społecznościowym, a loża nowojorska informuje nawet o uzyskanych przez swoich członków stopniach na stronie internetowej. Loża Galileusz z kolei zaprasza do osobistego przedstawiania własnej kandydatury wszystkich zainteresowanych – nie trzeba ortodoksyjnie czekać, aż ktoś z „braci” nas wypatrzy.

– Obecnie organizacje wolnomularskie działają legalnie, są stowarzyszeniami, posiadają wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. Nadzór nad nimi sprawuje prezydent miasta lub starosta powiatu – zaznacza Waldemar Gniadek w wywiadzie dla jednego z tygodników. – Aczkolwiek obowiązuje zakaz publicznego ujawniania członkostwa innych osób. To znaczy, że ja mogę powiedzieć o sobie, że jestem masonem, ale nie mam prawa podać nazwisk innych braci. Ujawnienie [w Polsce] przynależności do masonerii jest dla wielu braci sprawą krępującą, wręcz zagrażającą życiu zawodowemu i towarzyskiemu – podkreśla.

Podobnie wygląda to w Anglii. W 2011 r. nominacja masona Jonathana Bakera na biskupa Ebbsfleet wywołała burzę wśród wiernych Biblii anglikanów. Ostatecznie Baker opuścił lożę i objął swój nowy urząd. Kiedy rząd Tony´ego Blaira zamierzał wprowadzić obowiązek zgłaszania swojej masońskiej przynależności, od 1400 angielskich sędziów otrzymał odpowiedź z deklaracją ich członkostwa w loży. Jednak obowiązek meldowania przynależności do masonerii do tej pory nie został wprowadzony w Wielkiej Brytanii.

Czy wiesz, że...

  • Breivik odpowiedzialny za masowe morderstwa 2011 r. w Norwegii był członkiem Loży Świętego Olafa w Oslo. Został natychmiast wykluczony.
  • Plotki głoszą, że masoni mają co najmniej jeden specjalny, tajny uścisk dłoni.
  • „Deszcz pada” – hasło ostrzegające wolnomularzy, że w ich gronie znajduje się profan (osoba spoza bractwa), przy którym nie należy mówić o sprawach zakonu.
  • „Deszcz pada na świątynię” – hasło oznaczające, że świątynia może być narażona na niedyskrecję profanów.
  • „Do mnie, dzieci Wdowy!” – wezwanie o pomoc.

Anna Dobiecka

2 komentarzy

  • popo
    popo sobota, 26, listopad 2016 22:47 Link do komentarza

    Comment above made by some kind of sicko

  • all hyip monitor
    all hyip monitor sobota, 12, grudzień 2015 15:08 Link do komentarza

    There is enough support for such a business control method to warrant its implementation in all your stores or warehouses.
    Around the "economic recovery, the development of the global flat panel display industry," "flat panel display development trend of China", "Shenzhen how to create high-generation projects as well as flat panel display industry chain" of the themes,
    including Samsung , LG, AU Optronics, Hann - Star Display, IVO, BOE, Changhong,
    AKT, ULAVC, Hitachi, Matsushita , TCL, Skyworth, Konka, Toshiba, etc.

    Learned, is not yet final "decision," the investment project, launched with the recently announced domestic Beijing, Guangzhou, Suzhou and several other lines of investment in high generation different from its source in the technology may be developed and manufactured mainly way to solve,
    and the main domestic manufacturers, rather than the introduction.

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę