Menu


Sławni Polacy w Wielkiej Brytanii

  • Napisane przez  Anna Dobiecka
  • 2 komentarzy
Sławni Polacy w Wielkiej Brytanii Shutterstock

Polak rządził Anglią? Katolik z Polski budował kościół anglikański? Polka ubierała Micka Jaggera? Niemożliwe? A jednak! W Wielkiej Brytanii właściwie w każdej dziedzinie życia można natrafić na zasłużonych rodaków.

Co prawda, dwóch z trzech naszych wieszczów wybrało Paryż (choć Słowacki zachwycony Londynem mieszkał tu 3 miesiące). Podobnie jak Chopin czy Maria Skłodowska-Curie. Jednak i w Anglii można znaleźć wiele polskich śladów.

– Gdy ostatnio wybraliśmy się ze znajomymi do Canterbury, odkryliśmy nagrobek Polaka, Józefa Korzeniowskiego. Czy to nie ten od „Lorda Jima” – zastanawia się 23-letni Sebastian Marciniak. Owszem, jednak nie tylko autor znanej lektury szkolnej zawitał w te strony ponad 100 lat temu.

Polityka i kościół

Ponad 10 wieków temu rządził Anglią król, w którego żyłach płynęła polska krew. Zgodnie ze średniowieczną kroniką Thietmara z Merseburga, który opisywał dzieje Europy, król Kanut Wielki rządzący Danią i Anglią był wnukiem Mieszka I i Dobrawy.

– Król ten m. in. ustalił system podziału terytorialnego państwa, który z czasem stał się podstawą podziałów administracyjnych w Wielkiej Brytanii – wyjaśnia dr Monika Łukasik-Duszyńska z wrocławskiej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Pewnie większość z nas pamięta z lekcji historii nazwisko Jana Łaskiego, prymasa Polski. Ale mało kto wie, że jego bratanek, początkowo ksiądz katolicki, przyjechał do Anglii na zaproszenie arcybiskupa Canterbury, przeszedł na protestantyzm i w historii państwa zasłużył się jako... jeden z założycieli kościoła anglikańskiego. To jedyny polski działacz Reformacji o znaczeniu europejskim upamiętniony na Pomniku Reformacji w Genewie.

Ale nie wszyscy Polacy w Anglii zasłużyli się dla Polski pozytywnie. Np. historyk i polityk Lewis Bernstein Namier znany wcześniej jako Ludwik Bernstein Namierowski, zajmował stanowisko eksperta w brytyjskich ministerstwach propagandy, informacji. Jako doradca premiera Lloyda George’a przyczynił się do niekorzystnych decyzji dla kształtu granic Polski po I wojnie światowej. – Przypuszcza się, że przyczynił się do przyjęcia niekorzystnych dla Polski rozwiązań – podkreśla historyczka z SWPS.

Dzięki dawnej lekturze szkolnej Arkadego Fiedlera wszyscy znają dywizjon 303, który wsławił się w Bitwie o Anglię jako najskuteczniejsza jednostka bojowa. Polski dowódca dywizjonu to Zdzisław Krasnodębski, a dowódcami eskadr byli Witold Urbanowicz oraz Ludwik Paszkiewicz – lotnicze asy.

Nie wolno zapomnieć o Władysławie Andersie, twórcy polskiej armii. Już wcześniej „zapominały” o nim czasem podręczniki do historii. Dowodził w kampanii włoskiej (m. in. w Bitwie o Monte Cassino). Był naczelnym wodzem Polskich Sił Zbrojnych w latach 1944-45 oraz następcą prezydenta RP. Część osób, która przyjechała do Wielkiej Brytanii razem z nim, została już na uchodźstwie.

Całkiem współcześni polscy politycy również mają silny związek z Wielką Brytanią. Autor słynnego „Yes, yes, yes” wypowiedzianego pod wpływem radości z wynegocjowanego unijnego budżetu, Kazimierz Marcinkiewicz, znalazł się w Anglii, ponieważ w latach 2007-8 był dyrektorem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, którego siedziba znajduje się właśnie w Londynie.

Literatura, film, moda...

Dzisiaj, wspomniany już Józef Teodor Konrad Korzeniowski doprowadziłby swoich rodziców na skraj wyczerpania nerwowego: nie ukończywszy gimnazjum wyjechał w 1874 r. do Francji i zaciągnął się na statek jako prosty marynarz.

Gdy 20 lat później osiadł w Anglii i poświęcił się pracy pisarskiej, jego awanturnicze, pełne przygód życie znalazło odbicie w napisanych przez niego książkach. Według znawców tematu byłby dzisiaj... szczęśliwy, jako wielki orędownik Europy bez granic. Mimo że swoje książki pisał po angielsku, był zawsze wielkim patriotą.

Miłośnicy kina pewnie słyszeli ostatnio tytuł „Ida”? Został nagrodzony Złotymi Lwami w Toronto oraz Grand Prix na londyńskim festiwalu BFI. Jego reżyserem jest Paweł Pawlikowski. Polak z pochodzenia (jako nastolatek wyjechał z matką, nauczycielką angielskiego, do Wielkiej Brytanii) dziś oceniany jako jedno z bardziej obiecujących nazwisk współczesnego brytyjskiego kina. Za „Lato miłości” otrzymał w 2005 r brytyjskiego Oscara, czyli nagrodę brytyjskiego przemysłu filmowego – BAFTA .

– Wiele razy rzuciło mi się w oko logo „Biba”, takie w stylu art-deco. Ale nie wiedziałam, że twórczynią tej marki jest Polka – dziwi się Justyna Kolińska z Lewisham. Tak, legendarna „matka” Biby, Barbara Hulanicki, została odznaczona Orderem Imperium Brytyjskiego za zasługi na polu mody i wzornictwa. Jej stroje kupowali m. in. Mick Jagger, inni członkowie The Rolling Stones, David Bowie oraz Marianne Faithfull. Znana z „Diabła ubierającego się u Prady”, Anna Wintour, rozpoczynała swoją karierę w świecie mody jako pracownica domu handlowego Biba.

Gdyby w 2002 r. odwiedzić Porchester Place 7 w centrum Londynu, można było trafić do butiku słynnego Arkadiusa (czyli Arkadiusza Weremczaka spod Lublina). Ceniony i nagradzany za kreatywność był również współpracownikiem genialnego Alexandra Mc Quina. W strojach projektu Arkadiusa chodziły m. in. Christina Aguilera, Alicia Keys, Mary J. Blige oraz Pink.

Polskie nuty

– Gdy zwiedzałam ostatnio Orleans House Gallery w Twickenham, znajomy Brytyjczyk powiedział, że niedaleko w Riverside House żył i tworzył sławny polski kompozytor – opowiada 32-letnia Ola Piskorska z Richmond. Rzeczywiście, sir Andrzej Panufnik, kompozytor i dyrygent spędził w Wielkiej Brytanii większą cześć swojego życia.

Po wojnie krytykowano jego kompozycje, jako zbyt formalistyczne i nieprzystające do socrealizmu. Dlatego w 1954 r. Panufnik postanowił wyemigrować do Anglii. Polski rząd uznał go za zdrajcę i zakazał publikacji i wykonywania jego dzieł. Panufnik nie wracał do Polski aż do 1990 r. W 1991 r. został odznaczony przez królową Elżbietę II tytułem szlacheckim.    

Nie można także pominąć Ignacego Jana Paderewskiego, polskiego pianisty, kompozytora, działacza niepodległościowego i polityka. Jako ceniony muzyk koncertował m. in. przed samą królową Wiktorią. W 1919 r. sprawował on funkcje premiera i ministra spraw zagranicznych RP. Po wybuchu II wojny światowej Paderewski wszedł w skład władz Polski na uchodźstwie.

Został przewodniczącym Rady Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej w Londynie, która stanowiła substytut Sejmu na emigracji. Kiedy w latach 70. do wsi Sośno koło Bydgoszczy wjeżdżał elegancki czarny samochód z kierownicą po prawej stronie, nikt nie przypuszczał, że podróżuje nim przyszły gitarzysta znanego zespołu Iron Maiden, Janick Robert Gers. On również ma polskie pochodzenie, choć urodził się w Hartlepool (Durham). Jego ojciec, Bolesław, był oficerem polskiej marynarki, który ewakuował się do Wielkiej Brytanii po kampanii wrześniowej.

Polacy w brytyjskiej nauce

Kto z nas kojarzy tytuł „Życie seksualne dzikich”? Nie, to nie film erotyczny ani kolejna wersja Kamasutry. To... praca naukowa autorstwa Bronisława Malinowskiego. Doktora Uniwersytetu Jagiellońskiego i profesora Uniwersytetu Londyńskiego. Bronisław Malinowski wniósł istotny wkład w brytyjską antropologię społeczną.

Ale nie tylko znawca życia seksualnego penetrował tzw. Nowy Świat. Kilkadziesiąt lat przed nim obie Ameryki, Australię i Nową Zelandię zwiedził Paweł Edmund Strzelecki, podróżnik, geolog, geograf, badacz i odkrywca, który wyniki swoich badań również opublikował w Londynie, jako członek The Royal Society of London. Jego nazwiskiem nazwano w Australii pasmo górskie, dwa szczyty, jezioro, rzekę i miasteczko, a w 1869 r. królowa Wiktoria nadała mu tytuł Rycerza Orderu św. Michała i św. Jerzego.

Tuż przed II wojną światową polscy matematycy i kryptolodzy Henryk Zygalski wraz z Marianem Rejewskim i Jerzym Różyckim przyczynili się do złamania kodu niemieckiej maszyny szyfrującej Enigmy i zbudowali jej działającą kopię. Zygalski po wojnie pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii, w Liss, gdzie uczył matematyki na University of Surrey.

Nie każdy wie, że wśród noblistów o polskich korzeniach znalazł się sir Józef Rotblat, fizyk, doktor Uniwersytetu Warszawskiego. W 1939 r. wyjechał do Liverpoolu na stypendium, gdzie zastała go wojna. W 1957 r. doprowadził on (wraz z angielskim filozofem Bertrandem Russellem) do powstania międzynarodowego ruchu pacyfistycznego uczonych działających na rzecz likwidacji broni masowej zagłady – Pugwash.

Został uhonorowany za to w 1995 r. Pokojową Nagrodą Nobla. Mimo że w 1946 r. przyjął obywatelstwo brytyjskie, do śmierci podkreślał swoje związki z polskością. Warto też wspomnieć o Józefie Stanisławie Kosackim, inżynierze, wynalazcy i ...saperze. Wykrywacz min Kosackiego wygrał konkurencję z sześcioma projektami brytyjskich konstruktorów i po raz pierwszy został użyty w II bitwie pod El Alamein w 1942 r., gdzie znacznie przyczynił się do zwycięstwa aliantów.

Profesora filozofii Leszka Kołakowskiego na stałe związanego z Uniwersytetem Oksfordzkim najłatwiej skojarzyć z programami telewizyjnymi „Mini wykłady o maxi sprawach” oraz audycjami „O co nas pytają wielcy filozofowie”. Ten wybitny uczony w latach 1972-91 był wykładowcą w oxfordzkim All Souls College, jako jedyny w historii Polak. Przynależność do All Souls uważana jest za najwyższe wyróżnienie w brytyjskim świecie naukowym.

Sport

Choć polska piłka nożna nie święci specjalnych triumfów, nasi zawodnicy są chętnie wypożyczani lub kupowani przez zagraniczne kluby. W Wielkiej Brytanii grał Marek Saganowski, kilka lat spędzili tutaj również jego koledzy po fachu, Grzegorz Rasiak i grający m.in. dla Manchesteru, Tomasz Kuszczak. A przede wszystkim znani są Artur Boruc, Maciej Żurawski oraz Jerzy Dudek.

Jakkolwiek dla piłkarzy przyjazd na Wyspy zawsze wiązał się z intratnym kontraktem i rozwojem kariery, tak pobyt Agaty Wróbel w Wielkiej Brytanii był raczej symbolem upadku polskiego sportu. Medalistka olimpijska, mistrzyni świata i Europy, wielokrotna mistrzyni Polski trafiła na czołówki polskich gazet w 2007 r. po tym jak okazało się, że pracuje w Peterborough przy segregacji śmieci. Jej wyjazd na Wyspy poprzedziła decyzja o pożegnaniu się ze sportem, wywołana kontuzją nadgarstka oraz słabą kondycją psychiczną. Później święciła triumfy na zawodach typu strong woman m. in. w Gloucester. Próbowała wrócić do sportu dwa lata później, ale w 2010 r. ogłosiła koniec kariery.

Od czterech lat pod Londynem mieszka Polak senegalskiego pochodzenia, Brahima Konare, który kilkanaście lat spędził w Polsce, grając w klubach koszykarskich. – Mówię o Polsce, że to moja druga ojczyzna, ale przyjazd do Anglii był spowodowany chęcią osiągnięcia stabilizacji materialnej, aby utrzymać rodzinę po zakończeniu kariery sportowej – tłumaczy były koszykarz. – A także ze względu na nadal obecną w Polsce niechęć do osób o innym kolorze skóry.

Mnie, ponieważ byłem dość popularnym sportowcem, nic złego nie spotkało. Jednak moi koledzy z krajów afrykańskich nieraz ucierpieli z powodu dyskryminacji rasowej – dodaje. Konare kilkanaście lat temu poślubił Polkę i ma z nią dwoje dzieci. – Grając w koszykówkę zwiedziłem kawał świata i poznałem różne kraje. Dlatego uznałem, że w Anglii moje dzieci będą czuły się lepiej niż wśród polskich rówieśników – zaznacza były koszykarz, dzisiaj specjalista w branży detektywistyczno-ochroniarskiej.

Popularne bo piękne

O Karolinie Goraździe, mieszkającej w Londynie, zrobiło się głośno, gdy w 2003 r. nie będąc blondynką, zdobyła koronę Miss Polonia. Na Wyspy przywiodła ją miłość do mężczyzny. – Na samym początku pracowałam w Harrodsie. Nie wspominam tej pracy zbyt dobrze, było naprawdę ciężko – zaznacza była miss. Obecnie Karolina zajmuje się marketingiem i jest zaangażowana w działalność fundacji „Rak’and’Roll. Wygraj Życie”, która wspiera kobiety walczące z rakiem.

Niedawno mówiono o kolejnej urodziwej Polce, Idze Wyrwał vel Evie Wyrwal, polskiej modelce i aktorce mieszkającej w Wielkiej Brytanii i pozującej w rozbieranych sesjach zdjęciowych, która wystąpiła także w 10. edycji Tańca z gwiazdami. W 2012 r. fotomodelka przyłączyła się do akcji nawołującej do zaprzestania dyskryminacji niepełnosprawnych kobiet w modelingu. Pretekstem do kampanii były trwające w Londynie igrzyska olimpijskie osób niepełnosprawnych. Autorzy akcji chcieli pokazać, że osoby niepełnosprawne fizycznie mogą być uczestnikami wszystkich dziedzin życia – również mogą pracować jako modelki.

Gdy w 2009 r. w London Museum otwarto wystawę „London Creatives: Polish Roots”, jej twórcy podkreślali, jak wiele wybitnych osobowości i utalentowanych artystów mieszkających w Wielkiej Brytanii ma polskie pochodzenie. 42 bohaterów wystawy, m. in. historyk Adam Stefan Zamoyski, muzyk Michael Nyman czy aktorka Rula Lenska – wszyscy oni zaznaczają, że przynależność do polskiej kultury tkwi w człowieku głęboko i emigracja nie może tego zmienić.

Brytyjski biznes też ma polskie korzenie

Wszyscy znamy Tesco, ale nie wszyscy wiemy, że twórcą i właścicielem tej sieci supermarketów był Jack Cohen, syn polskich imigrantów. Podobnie zresztą, jak w przypadku sklepów sieci Marks&Spencer. Michael Marks urodził się na ziemiach byłej Rzeczpospolitej Obojga Narodów, obecnych terenach Białorusi.

2 komentarzy

  • makapaka 69
    makapaka 69 niedziela, 19, październik 2014 19:08 Link do komentarza

    pożyteczne fakty dajecie ! ;)

  • elwolando
    elwolando niedziela, 17, sierpień 2014 10:28 Link do komentarza

    Warto by jeszcze dodadac Leszka Borysiewicza - aktualnie vice-chancellor Universytetu w Cambridge :)

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę