Menu



Branża lotnicza jest wściekła. Składa skargę na rząd

Branża lotnicza jest wściekła. Składa skargę na rząd

Ryanair i właściciel lotnisk w Manchesterze, Londynie Stansted i East Midlands mają wnieść skargę prawną przeciwko rządowi w związku z systemem sygnalizacji świetlnej.

Wzywają do większej przejrzystości, w jaki sposób rząd decyduje, które kraje kwalifikują się do zielonej listy bezpiecznych miejsc do odwiedzenia podczas pandemii. Ministrowie twierdzą, że system „ostrożnie zarządza ryzykiem nowych wariantów”.

System sygnalizacji świetlnej ocenia kraje w kolorze zielonym, bursztynowym lub czerwonym na podstawie ich ryzyka Covid. Osoby podróżujące do krajów oznaczonych jako zielone nie będą musiały izolować się po powrocie, ale będą musiały przejść test na Covid przed i po podróży. Przybysze z krajów bursztynowych będą musieli poddać kwarantannie, podczas gdy kraje z czerwonej listy mają najsurowsze zasady, z których mogą wrócić tylko obywatele Wielkiej Brytanii lub Irlandii lub mieszkańcy Wielkiej Brytanii - i muszą zapłacić za 10-dniowy pobyt w rządowym hotelu kwarantanny.

Wyzwanie Ryanaira i Manchester Airports Group zostało postawione po ogromnej frustracji w branży turystycznej z powodu włączenia Portugalii na zieloną listę w połowie maja, a następnie jej nagłego usunięcia kilka tygodni później. Co więcej, branża turystyczna uważa, że ​​Baleary i wyspy greckie powinny były znaleźć się na zielonej liście krajów w zeszłym miesiącu, kiedy analizowano dane dotyczące zdrowia.

W osobnym opracowaniu szefowie Jet2 i EasyJet Holidays powiedzieli BBC, że nie rozumieją, dlaczego miejsca o niskim poziomie infekcji, takie jak Majorka, zostały pominięte z zielonej listy w ostatnim przeglądzie i kwestionowali sposób podejmowania decyzji rządowych.

Szef Ryanaira, Michael O'Leary, chce, aby Boris Johnson wyjaśnił podstawy naukowe stojące za systemem, który, jak twierdzi, rząd „wydaje się nadrabiać” w miarę postępów.

Kolejni sygnatariusze wyzwania mają zostać ujawnieni w czwartek. Wymagają szybkiej reakcji, gdy zbliża się przełomowy sezon letni. Rząd powiedział wówczas, że przeniesienie Portugalii z listy zielonej na bursztynową było konieczne ze względu na wzrost wskaźników infekcji w tym kraju oraz pojawienie się „wariantu nepalskiego”, mutacji wersji Delta wirusa wykrytej po raz pierwszy w Indie. Pojawiły się obawy, że szczepionki nie będą działać tak dobrze na tę konkretną mutację. Ten ruch oznaczał, że niektórzy brytyjscy wczasowicze musieli skrócić wakacje i wrócić z Portugalii na dodatkowe loty oferowane przez linie lotnicze, zanim kraj zszedł z zielonej listy podróży na początku czerwca.

Podróżni, z którymi rozmawiała BBC, powiedzieli, że rezerwacja nowych lotów przed terminem kosztowała ich setki funtów. Szefowie podróży obawiają się, że szkody wynikające z tych nagłych zwrotów akcji będą nadal osłabiać zaufanie brytyjskich podróżnych.

Utrzymują, że istnieje ogromny stłumiony popyt na wyjazdy za granicę tego lata, po trzech blokadach koronawirusa i ogromnej liczbie odwołanych lub przełożonych wakacji.

Jednak epidemiolodzy obawiają się, że masowe podróże, zanim więcej osób zostanie w pełni zaszczepionych, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w miejscach wakacyjnych, umożliwią szybsze rozprzestrzenianie się wirusa. A jeśli przypadki Covid gwałtownie rosną na wyspach wakacyjnych, nie jest jasne, czy systemy opieki zdrowotnej są w stanie zarządzać ich opieką.

Rzecznik rządu powiedział: „Zdajemy sobie sprawę, że jest to trudny okres dla sektora, ponieważ staramy się zrównoważyć terminowe ponowne otwarcie podróży międzynarodowych, jednocześnie chroniąc zdrowie publiczne i chroniąc wprowadzanie szczepionek”. „Przekazaliśmy 7 miliardów funtów, aby wesprzeć branżę podczas pandemii”. Rzecznik dodał, że rząd nie może komentować postępowań sądowych. (Źródło: bbc.com)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco i wiedzieć co się dzieje na Wyspach oraz w Polsce, zapraszamy na www.goniec.com ponownie!

Powrót na górę