Menu


Marcin Maj: Nie marnować talentu

  • Napisane przez  Goniec Polski
  • 1 komentarz

Rozmowa z Marcinem Majem, gościem bloku „Psychologia i Biznes”, będącego częścią Dnia Otwartego w Polish Psychologists’ Association, który odbędzie się już 27 listopada.

Poprowadzi pan panel pt. „Fitness umysłu, czyli jak zrzucić psychologiczny balast”. Co kryje się pod pojęciem „fitness umysłu”?
– Fitness kojarzy nam się przede wszystkim ze sprawnością fizyczną, którą uzyskuje się poprzez aktywny tryb życia oraz zdrowe odżywianie. Tak samo ma się sprawa z naszym umysłem, ale różnica polega na tym, że aktywnością jest myślenie, ćwiczenia są intelektualną rozrywką, a zdrowe odżywianie sprowadza się do jakości naszych myśli.

Jak zrzucić ten wspomniany, psychologiczny balast? Od czego zacząć?
– Pierwszym krokiem będzie uświadomienie sobie obecnego stanu rzeczy. Należy zwrócić uwagę na to, jak nasze życie wygląda i zadać sobie pytanie, czy jesteśmy z obecnego stanu zadowoleni? Niezależnie od wyniku należy pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, nawet jeśli  jesteśmy zadowoleni z obecnej sytuacji to można i warto ją poprawić, bo dlaczego by nie? Zbyt często godzimy się na zbyt mało, wymagamy od siebie minimum podczas, gdy nasze talenty marnują się i ulatniają z czasem. Po drugie, zaistaniała sytuacja jest wynikiem naszego sposobu myślenia. Reasumując, to po „owocach” można poznać jakość naszych myśli.

Kolejnym krokiem byłoby ustalenie z samym sobą o co tak naprawdę mi chodzi, dokąd chciałbym „polecieć”... Ważne, aby nasz cel był odpowienio duży, względnie większy od naszych ograniczeń, naszego balastu, gdyż wtedy łatwiej będzie nam go zrzucić. Proszę spojrzeć na sam proces, gdyż samo ustalenie celu, zanim zdefiniuje się czym jest balast, jest fitnesem umysłu. Chodzi o to, żeby zarządzać naszą uwagą i kierować ją na sprawy dla nas istotne, bo to na czym się skupiamy rośnie.
Odpowiadając na pani pytanie, zrzucamy psychologiczny balast zmieniając nasz sposób myślenia.

Co może być dla człowieka takim balastem? To co dla jednego może być nic nieznaczącym wypadkiem, dla innego może być ogromną traumą.
– Wiele zależy od tego jak postrzegamy rzeczywistość. My ludzie, bardzo łatwo oceniamy zdarzenia bądź czyjeś słowa, nadając im wartość poprzez pryzmat własnych przeżyć. Pamiętajmy jednak, że nie zawsze mamy wpływ na to co nas spotyka, ale zawsze możemy wybrać jak na to zareagujemy. Balastem może być każda myśl, na którą przeznaczamy mentalną energię, która jednocześnie powstrzymuje nas przed działaniem lub sprawia, że nasze działania są ograniczone. 

Z jakimi problemami najczęściej zwracają się do pana Polacy?
– Przyznam, że Polacy nie zwracają się do mnie z racji tego, że jestem specjalistą wynajmowanym przez firmy, aby szkolić zespoły pracownicze. Mogę natomiast podzielić się kilkoma obserwacjami. Brytyjczycy mają podobne problemy komunikacyjne z tą różnicą, że chętniej słuchają, chętniej się uczą. My Polacy, jesteśmy bardziej sceptyczni, krytyczni, ale za to nie można nam odmówić większej inteligencji. Nasz kłopot polega na tym, że z tej inteligencji korzystamy w sposób dla nas destrukcyjny, częściej zwracając uwagę na trudności niż możliwości. Boimy się także „sięgać po swoje” i raczej wolimy się nie wychylać. Niestety 50 lat komunizmu oraz 25 lat transformacji (postkomunizmu) zostawiło swój ślad. Na szczęście powoli zaczynamy się budzić.

27 listopada odbędzie się Open Day – Dzień otwarty w Polish Psychologists’ Association. W jego ramach odbędą się warsztaty poprowadzone przez specjalistów – Marcina Maja, Agnes Khan, Agnieszkę Dixon, Piotra Sznicera, Renatę Górską, Urszulę Kruczkowską oraz Martę Derecką. „Goniec Polski” jest patronem tego wydarzenia. Morley College, 61 Westminster, London SE1 7HT. Najbliższa stacja metro: Waterloo. Wstęp wolny. 

1 komentarz

  • Jarun
    Jarun środa, 30, listopad 2016 11:58 Link do komentarza

    Czy napisał pan jakąś książkę? A twarz wydaje mi się znajoma ?

Skomentuj


Skomentuj artykuł za pomocą konta Facebook
Skomentuj artykuł bezpośrednio
Powrót na górę